Pokój na froncie, walka w muzeach

Pokój ryski z 1921 roku i odzyskanie zagrabionych w dobie rozbiorów dóbr kultury

Sto lat temu, 18 marca 1921 roku, w historycznym gmachu Domu Bractwa Czarnogłowych w Rydze podpisano traktat pokojowy między Polską a Rosją Radziecką i Ukrainą. Akt posiadał szczególne, nie tylko geopolityczne znaczenie. Osiągnięte porozumienie pozwalało żywić nadzieję na odzyskanie dziedzictwa narodowego utraconego w dobie niewoli…

 

Dokument opatrzony 10 lakowymi pieczęciami sygnatariuszy, obejmujący 17 kart spiętych biało-czerwonym sznurkiem, wieńczył żmudne rokowania prowadzone od września na neutralnych ziemiach Łotwy. Pokonana w wojnie 1920 roku Rosja bolszewicka zmuszona była uznać wschodnią granicę odrodzonej Rzeczypospolitej. Porozumienie, niezadowalające w pełni żadnej ze stron, rozstrzygało między innymi kwestie losów ludności, relacji politycznych oraz rekompensat finansowych i roszczeń materialnych.

Dokument traktatu pokojowego w Rydze, 18 marca 1921 roku, Ministry of Foreign Affairs (Poland) Archive, licencja PD, Wikimedia Commons

Przejawem ustępstw mających „wyrównać historycznie ukształtowaną niesprawiedliwość wyrządzoną przez Rosję narodowi polskiemu” był niewątpliwie artykuł XI traktatu, zobowiązujący władze radzieckie do zwrotu „wywiezionych […] od 1 stycznia 1771 roku z terytorium Rzeczpospolitej Polskiej przedmiotów”: rozmaitych trofeów wojennych (z wyłączeniem zdobyczy ostatniego konfliktu), „bibliotek, księgozbiorów, archeologicznych i archiwalnych zbiorów, dzieł sztuki, zabytków” i wszelkich dóbr „o wartości historycznej, narodowej, artystycznej, archeologicznej, naukowej lub w ogóle kulturalnej”. Po bezzwłocznej ratyfikacji umowy przez władze państwowe i Naczelnika Państwa Józefa Piłsudskiego rozpoczął się długi i skomplikowany proces rewindykacyjny, będący, w oczach współczesnych, „niczym innym, jak walką”.

Arras Szczęśliwość rajska z serii Dzieje Pierwszych Rodziców, karton przypisywany Michielowi Coxcie, warsztat Jana de Kempeenera, kolekcja króla Zygmunta II Augusta, ok. 1550, Zamek Królewski na Wawelu, licencja PD, źródło: Wirtualne Muzea Małopolski

14 sierpnia 1921 roku do Moskwy przybyła grupa ekspertów, wchodząca w skład Mieszanej Komisji Specjalnej i Mieszanej Komisji Reewakuacyjnej, powołanych jako organy wykonawcze postanowień traktatu. Pierwsza miała odnaleźć i sprowadzić zabytki polskiej kultury narodowej, druga zaś mienie obywateli polskich wywiezione podczas Wielkiej Wojny. Prace rozpoczęto z opóźnieniem, w atmosferze nieufności i wzajemnych zarzutów, pod groźbą zerwania stosunków dyplomatycznych. Środowiska uczonych w Rosji negatywnie oceniały ustalenia z Rygi. „Gwałt zadany kulturze rosyjskiej” domagał się „rewanżu”. Wobec wizji pozbawienia najważniejszych bibliotek i muzeów znacznych bogactw niewiele znaczyły słowa polskich komunistów, na przykład Juliana Leszczyńskiego, postulujących zwrot proletariatowi jego pełnoprawnej własności.

Arras Bocian i króliki, warsztat Jana van Tieghema, kolekcja króla Zygmunta II Augusta, ok. 1550, Zamek Królewski na Wawelu, licencja PD, źródło: Wirtualne Muzea Małopolski

Opracowany przez Jerzego Kumanieckiego raport, sporządzony przez przewodniczącego sowieckiej delegacji w Komisjach Piotra Wojkowa, świadczy o przyjętej przez Rosję Radziecką strategii utrudniania i sabotowania działań, gdziekolwiek nadarzała się okazja. Chętnie nadużywano zapisu pozwalającego na wydanie ekwiwalentu należnego obiektu. Tak zatrzymano w Petersburgu należący do kolekcji Stanisława Augusta obraz Skradziony pocałunek Jeana-Honoré Fragonarda, szczególnie ceniony przez Wojkowa. Ciężar przygotowania dokumentacji i dowiedzenia zasadności każdego roszczenia spoczywał na stronie polskiej. Nieoceniony okazał się dorobek Towarzystwa Opieki nad Zabytkami Przeszłości. Założona w 1906 roku organizacja od dawna prowadziła katalogi konfiskowanego i rabowanego dobytku, w tym szczegółową listę ponad 11 tysięcy dzwonów należących do świątyń wszelkich wyznań.

Głowa wawelska – kobieta z podwiką na ustach ze stropu Sali Poselskiej na Wawelu, 1535–1540, Zamek Królewski na Wawelu Państwowe Zbiory Sztuki, fot. Wirtulane Muzea Małopolski, licencja CC BY 4.0, źródło: Wirtulane Muzea Małopolski

Czas na wykonanie rewindykacji, przewidziany w traktacie na dwa lata, wydłużył się do ponad 15 lat. Wiele spraw pozostało nierozwiązanych, a pokaźnej części zbiorów, zwłaszcza numizmatów, ksiąg, rękopisów, dokumentów i archiwaliów, nigdy nie odzyskano. Jednakże, napotykając ogromne trudności, przedstawiciele Polski odnieśli wiele sukcesów.

Bernardo Bellotto, Krakowskie Przedmieście w stronę placu Zamkowego, 1774, z kolekcji Zamku Królewskiego w Warszawie, licencja PD, Wikimedia Commons

Do maja 1922 roku przewieziono do kraju wyposażenie Zamku Królewskiego w Warszawie i warszawskich Łazienek, załadowane na 58 wagonów towarowych. Powróciło wówczas 21 obrazów Canaletta z widokami stolicy, pomnik księcia Józefa Poniatowskiego dłuta Bertela Thorvaldsena, Bitwa pod Grunwaldem Jana Matejki, 24 „głowy wawelskie” i pierwsza partia 92 niderlandzkich arrasów zakupionych przez króla Zygmunta Augusta.

Arras Szczęśliwość Rajska, seria: Dzieje Pierwszych Rodziców, około 1550, M. Morelowski Arrasy Wawelskie Zygmunta Augusta Kraków 1929, licencja PD, Wikimedia Commons

W następnych latach zwrócono Polsce kolekcję Gabinetu Rycin Stanisława Augusta, zbiory Towarzystwa Przyjaciół Nauk, insygnia koronne i klejnoty Stanisława Augusta (znany z obrazów Marcella Bacciarellego łańcuch Orderu Orła Białego, miecz i berło z akwamarynu w złotej oprawie), pojedyncze rzeźby, obrazy i tkaniny, prywatne kolekcje magnackie, historyczne uzbrojenie, chorągwie i pamiątki wojen od potopu szwedzkiego i odsieczy wiedeńskiej po boje w epoce napoleońskiej i powstania narodowe. Wybór dzieł i artefaktów zaprezentowano na otwartej w 1929 roku wystawie rewindykacyjnej Zbiorów Państwowych w Warszawie. Pierwszą pozycją w katalogu był legendarny miecz koronacyjny królów polskich Szczerbiec.

Ewa Olkuśnik

Powrót ZOBACZ NA OSI CZASU
drukuj wyślij facebook