Na pierwszej linii frontu… pracy organicznej

Działalność Karola Marcinkowskiego

Karol Marcinkowski mógł spokojnie żyć w Poznaniu jako uznany lekarz. Doktorat ukończył na Uniwersytecie Berlińskim, prowadził dobrze prosperującą praktykę i zarabiał niemało. Zdecydował się jednak, by swoją wiedzę, umiejętności i pieniądze przeznaczyć na ważniejsze sprawy niż własne wygody.

 

Działalność organicznikowska Karola Marcinkowskiego to zaledwie dziewięć ostatnich lat jego życia. Zanim „doktor Marcin” założył Bazar i Towarzystwo Naukowej Pomocy dla Młodzieży Wielkiego Księstwa Poznańskiego, miał w swoim życiu epizody konspiracyjne i powstańcze. Podczas studiów należał do tajnej organizacji „Polonia”, walczył także w powstaniu listopadowym. Gdy w 1837 roku został zwolniony z więzienia, mógł powrócić do praktyki lekarskiej. Zdecydował się służyć jednak społeczeństwu polskiemu w inny sposób niż z bronią w ręku. Podjął wiele inicjatyw, które dziś są podręcznikowymi przykładami pracy organicznej. Działania te miały na celu rozwój gospodarczy oraz edukację społeczeństwa. Marcinkowski i inni organicznicy pojmowali społeczeństwo jako jeden organizm, w którym grupy społeczne funkcjonują dobrze w ramach dziedzin życia (na przykład gospodarki czy edukacji). „Oświata i praca […] oto są środki do utorowania potrzebnego gościńca” – głosił.

Stanisław Łukomski, Portret Karola Marcinkowskiego, 1867,  licencja PD, Biblioteka Narodowa, źródło: Polona

W 1838 roku Marcinkowski przewodził siedmioosobowej komisji, która założyła spółkę akcyjną w celu zbudowania gmachu przeznaczonego na hotel i sklepy. Słynny poznański Bazar stanął w 1841 roku, a dwa lata później udziałowcy podpisali deklarację, wedle której ofiarowali „dywidendę na korzyść dobra publicznego… dla dostarczenia funduszów ku rozszerzeniu i wzniesieniu przemysłu, handlu i rolnictwa narodowego służących”. Pierwsi w Bazarze swoje usługi świadczyli: zegarmistrz Masłowski, szewc Włościbirski, papiernik Szymański, prowadzący skład świec Gałęzowski i cukiernik Erlicki. Po nich pojawili się kolejni – między innymi drukarz i księgarz Walery Stefański oraz w 1846 roku Hipolit Cegielski z narzędziami rolniczymi. Starano się tam także kształcić nowych kupców, rzemieślników i przemysłowców. Bazar (i utworzone w nim Kasyno Polskie, które miało łączyć „zabawę z pożytkiem i dobroczynnością”) stanowił również centrum polskiego życia towarzyskiego. Odbywały się w nim bale, wykłady czy wieczory literackie, na których spotykali się przedstawicieli różnych warstw społecznych. Według niektórych był to jednak powód, dla którego w Bazarze nie należało się pojawiać. W 1846 roku w „Dzienniku Domowym” pisano: „Raz podsłuchałem na uboczu takiej rozmowy: trudno jednak, żebym chodził do Kasyna, skoro jest mój szewc i rymarz, od którego mam szorty”.

Bazar Poznański na początku XX wieku, licencja PD, Wirtualne Muzeum Historii Poznania, sygn. CYRYL_13_0_9_1_0284, fot. ze zbiorów Romana Trojanowicza, źródło: Cyryl.poznan.pl

W tym samym czasie Marcinkowski zdecydował się powołać do życia Towarzystwo Naukowej Pomocy dla Młodzieży Wielkiego Księstwa Poznańskiego. Ogólny projekt tego stowarzyszenia przekazał Marcinkowskiemu Karol Libelt. „Doktor Marcin” znał taką inicjatywę z Paryża i działalności Adama Jerzego Czartoryskiego, którego stowarzyszenie wspierało materialnie młodzież polską na obczyźnie. W myśl statutu celem poznańskiego Towarzystwa było „wydobywać z mas ludu zdatną młodzież, a wykrywszy jej talenta, obrócić ją na pożytek kraju, dając pomoc i stosowny kierunek jej wykształceniu”. Pozyskiwało ono stypendia dla zdolnej młodzieży, pokrywało koszty związane z przebywaniem w zorganizowanych przez Towarzystwo internatach, a także zapewniało odzież czy książki. W pierwszym roku funkcjonowania utrzymywało 24 stypendystów na uniwersytetach w Berlinie, Wrocławiu i Freiburgu, 42 w gimnazjach (w Poznaniu, Lesznie i Trzemesznie), 29 w seminariach nauczycielskich, 18 w szkołach przygotowawczych i 7 w zawodach praktycznych. Choć Julia Woykowska wróżyła inicjatywie rychły upadek i porównywała ją do budowy Petersburga na rozkaz Piotra Wielkiego, inicjatywa ta funkcjonowała z powodzeniem do 1939 roku.

Jako lekarz Marcinkowski zdawał sobie sprawę, jak ważna była opieka medyczna dla najuboższych mieszkańców miasta. Stąd też bardzo często udzielał bezpłatnych konsultacji lekarskich dla ubogich. W tym celu założył nawet Towarzystwo ku wspieraniu biednych i ubogich w mieście Poznaniu, które miało „nieść ulgę biednym miasta Poznania, jako też usunąć ile możności, przyczyny zubożenia”. Angażował się również w politykę. W 1841 roku zostały wybrany na radnego, a dwa lata później objął stanowisko przewodniczącego Rady Miejskiej. Warto zaznaczyć, że do tego wyboru przyczynili się nie tylko deputowani polscy, ale także niemieccy, którzy cenili działalność Marcinkowskiego.

Pomnik Karola Marcinkowskiego przed I Liceum Ogólnokształcącym i Gimnazjum Dwujęzycznym imienia Karola Marcinkowskiego w Poznaniu, fot. Radomił Binek, licencja PD (CC BY-SA 3.0), Wikimedia Commons

Nie zaniedbywał żadnego ze swoich obowiązków. Antoni Krzyżanowski wspominał jego pracę: „Z nocnych podróży tak zwykle wracał, aby z rana od 6 do 8 g. być w posłudze biedniejszych odwiedzających go chorych. Wróciwszy (po konnej jeździe) zziębnięty i skostniały, wchodził do zimnej kąpieli i plastrami poobcieraną skórę obłożywszy, siadał cały siny od od zimna do stolika, pisał recepty; rozmawiając z przyjaciółmi, umiał jednocześnie niejedną z mów, na posiedzeniach rozmaitych miewaną”.

Marcinkowski zmarł na gruźlicę w listopadzie 1846 roku. W Dąbrówce Ludomskiej pod Obornikami, gdzie spędził ostatnie dni swojego życia, przyjaciele wystawili mu skromny pomnik z napisem: „Doktorowi – Żołnierzowi – Obywatelowi”.

Agata Łysakowska-Trzoss

 

Powrót ZOBACZ NA OSI CZASU
drukuj wyślij facebook
3 x K, czyli krzyż, kądziel i książka. O początkach Szkoły Domowej Pracy Kobiet
Była zdolna, ambitna i pracowita, ale – jako kobieta – nie mogła studiować, posłuchaj podcastu
Kalifornia w Galicji. Ignacy Łukasiewicz, nafta i wynalazki

Polska jest kobietą. Działalność dobroczynna kobiet w czasie I wojny światowej na fotografiach Stanisława Nofoka-Sowińskiego w Muzeum Narodowym w Warszawie