W SAMYM ŚRODKU BITWY

PANORAMA RACŁAWICKA W MUZEUM NARODOWYM WE WROCŁAWIU

W drugiej połowie XIX wieku Polacy w zaborze austriackim cieszyli się znacznymi swobodami politycznymi. Z upodobaniem organizowano uroczystości ku czci wielkich wydarzeń i narodowych bohaterów. Gdy zbliżała się rocznica powstania kościuszkowskiego, postanowiono uczcić ją w wyjątkowy sposób.

Galicyjskie elity uznały, że najlepszym sposobem upamiętnienia bohaterstwa przodków będzie przypomnienie zwycięskiej bitwy pod Racławicami 4 kwietnia 1794 r. Wykorzystano do tego medium, cieszące się wówczas nadzwyczajną popularnością. Była nim „panorama" - gigantyczne malowidło o wysokości kilkunastu i długości ponad 100 metrów, eksponowane w specjalnym, okrągłym budynku.
Wykonanie Panoramy Racławickiej powierzono popularnym wówczas malarzom – Janowi Styce i Wojciechowi Kossakowi. Pomagało im kilku innych artystów. Sporządzono dokładne szkice miejsca bitwy i przeprowadzono gruntowne studia nad umundurowaniem i uzbrojeniem walczących wojsk. Okrągły pawilon, mający służyć eksponowaniu panoramy, wykonano w Wiedniu. Płótno, na którym miało powstać malowidło, sprowadzono z Belgii. Prace nad dziełem trwały od sierpnia 1893 r. do maja 1894 r. Po raz pierwszy zaprezentowano je w czerwcu 1894 r., podczas Powszechnej Wystawy Krajowej we Lwowie.

Kompozycja zdumiewa rozmachem i bogactwem szczegółów. Prowadzeni przez Tadeusza Kościuszkę kosynierzy zdobywają rosyjskie armaty. Kosy dziesiątkują carskich artylerzystów. Wojciech Bartos, gasząc własną czapką lont, uniemożliwia kanonierowi oddanie strzału. Ubrani w zielone mundury grenadierzy cofają się przed atakiem polskiej piechoty. Kawaleria rozprasza oddział kozaków. Do niewoli prowadzeni są jeńcy. Okoliczni włościanie zanoszą pod przydrożnym krzyżem modły o zwycięstwo. Realistyczna scenografia – rośliny, nierówności terenu, fragmenty budynków – sprawia, że oglądający ma wrażenie, iż znalazł się w ogniu bitwy.

Ogromne malowidło, mierzące 15 m wysokości i 114 m długości, od chwili powstania cieszyło się wielką popularnością. W roku 1896 obejrzało je w Budapeszcie 800 tys. osób. Stale eksponowano je we Lwowie. Gdy po zakończeniu II wojny światowej Lwów znalazł się w granicach Związku Radzieckiego, Panorama Racławicka została przewieziona do Wrocławia. Jednak komunistyczne władze nie udostępniały jej publiczności. Starania ludzi kultury, nauki, środowisk artystycznych były bezskuteczne. Dzieło Styki i Kossaka, przechowywane w złych warunkach, zwinięte w ogromne rulony, stopniowo niszczało. Dopiero przełom roku 1980 umożliwił podjęcie prac nad odrestaurowaniem i udostępnieniem malowidła. Konserwatorzy przez 5 lat przywracali obrazowi dawną świetność. Panoramę Racławicką udostępniono publiczności w czerwcu 1985 r. Jest ona jedną z zaledwie 25 panoram istniejących dzisiaj w świecie. Ekspozycja stanowi Oddział Muzeum Narodowego we Wrocławiu.

Ewa Olkuśnik

Powrót ZOBACZ NA OSI CZASU
drukuj wyślij facebook
Czy Tadeusz Kościuszko lubił haftować? Artystyczne zainteresowania Naczelnika

Malarska wizja bitwy o Sybin. Fragment "Panoramy Siedmiogrodzkiej" Jana Styki ze zbiorów Muzeum Wojska Polskiego w Warszawie

Trzeba tylko otworzyć oczy, a usta otworzą się same. Szkic do olbrzymiego obrazu "Panorama Tatr" z Muzeum Narodowego w Krakowie

 

Wrocław woj. dolnośląskie

Tadeusz Kościuszko przybywa na ratunek! "Grób Ojczyzny" Franciszka Smuglewicza z Muzeum Narodowego we Wrocławiu