Skarb ze strychu. Zbłąkany obraz Johanna Schirmera "Pejzaż leśny z jeziorem" ze zbiorów Muzeum Papiernictwa w Dusznikach-Zdroju

Stare strychy w zabytkowych obiektach mogą skrywać: a) pajęczyny, b) duchy właścicieli, c) cenny obraz jednego z najlepszych pejzażystów doby romantyzmu. Jeśli wybrałeś odpowiedź „c”, przeczytaj historię niezwykłego odkrycia dokonanego przez pracowników Muzeum Papiernictwa.

 

Muzeum Papiernictwa od momentu powstania w 1968 roku funkcjonuje w budynku ponad 400-letniego zabytkowego młyna papierniczego. Jego obszerne, trzykondygnacyjne strychy, które w przeszłości pełniły funkcję suszarni papieru, nie tylko są świadectwem dawnej świetności dusznickiej papierni, słynącej z produkcji wybornej jakości papieru czerpanego. Jak się okazało, stare strychy skrywają też skarby o wielkiej wartości muzealnej.

W połowie lat osiemdziesiątych XX wieku w trakcie prac porządkowych na strychu dusznickiego młyna pracownicy natrafili na stos książek przykrytych sporych rozmiarów płachtą materiału. Zakurzone płótno zaskoczyło wszystkich! Okazało się bowiem wysokiej klasy obrazem olejnym o tematyce pejzażowej, o wymiarach 126 x 174 centymetrów. Rozwikłanie zagadki jego autorstwa nastąpiło wraz z poddaniem dzieła konserwacji w latach 1988–1991. Odkryto wówczas w prawym dolnym rogu sygnaturę malarza: „J.W. Schirmer”.

Johann Wilhelm Schirmer, Pejzaż leśny z jeziorem, około 1850 roku, olej na płótnie, Muzeum Papiernictwa, sygn. MD 449 AH, fot. K. Jankowski, dzięki uprzejmości muzeum

Kim był tajemniczy artysta? Johann Wilhelm Schirmer (1807–1863), malarz i grafik, w XIX wieku został jednym z czołowych twórców niemieckiej szkoły malarstwa pejzażowego. W 1827 roku wraz z malarzem Karlem Friedrichem Lessingiem przy Akademii Sztuki w Düsseldorfie założył Stowarzyszenie do komponowania pejzaży, a następnie kierował samodzielną pracownią malarstwa pejzażowego w Akademii. W celu poszerzenia twórczych horyzontów odbywał liczne podróże artystyczne po Europie, między innymi do Włoch, Pragi, Paryża czy Szwajcarii. Poszukiwał także inspiracji w lokalnych krajobrazach Nadrenii i Schwarzwaldu. W 1839 roku powołano go na stanowisko profesora Akademii Sztuki w Düsseldorfie, zaś w 1854 roku został dyrektorem Akademii Sztuk Pięknych w Karlsruhe. Swoją twórczością oraz działalnością edukacyjną ukształtował generację młodych niemieckich malarzy i wywarł istotny wpływ na malarstwo pejzażowe XIX wieku. Jako pejzażysta prowadził intensywne studia z natury, a jego kompozycje odznaczają się wiernym odtwarzaniem detalu oraz poszukiwaniem w przyrodzie nostalgicznych, poetyckich nastrojów.

Te cechy nosi także obraz z dusznickiej kolekcji, który jest uważany za jedyną znaną pracę Schirmera w polskich zbiorach muzealnych. Ukazuje fragment leśnego pejzażu z rozlewiskiem otoczonym skarpami z kępami wysokich drzew liściastych o bujnych koronach. Na pierwszym planie widać przewrócone stare drzewo o powyginanych konarach i poskręcanych korzeniach. Na jednej z jego gałęzi siedzi drapieżny ptak z rozłożonymi skrzydłami sugerującymi moment wzbijania się do lotu. W głębi rysują się zalesione grzbiety górskie. Kompozycja jest utrzymana w ciepłej tonacji zieleni i brązów.

Johann Wilhelm Schirmer, portret, 1853, licencja PD, Wikimedia Commons

Skąd dzieło niemieckiego romantyka wzięło się w Dusznikach-Zdroju? Tropy, niestety niepotwierdzone dotychczas w żadnym ze źródeł historycznych, wiodą do zamożnej rodziny Mendelssohn-Bartholdy. Zbieżność nazwisk z Felixem Mendelssohnem, autorem Marsza weselnego, jest nieprzypadkowa. U wujostwa w Dusznikach zresztą Felix gościł w 1823 roku. Mendelssohnowie to zamożny ród, który w modnym wówczas uzdrowisku Bad Reinerz (obecnie Duszniki-Zdrój) prowadził odlewnię żeliwa, a następnie znany ośrodek wypoczynkowy. Mendelssohnowie kolekcjonowali także dzieła sztuki. Czy Pejzaż leśny z jeziorem znajdował się w ich zbiorach? To prawdopodobne, zwłaszcza że Schirmer i Felix Mendelssohn w późniejszym okresie przyjaźnili się i wspólnie podróżowali.

Jak i kiedy obraz trafił na strych dusznickiej papierni, by przeleżeć tam niezauważony wiele lat, jako zwykły kawałek płótna? Tego być może się nie dowiemy. Splot wydarzeń sprawił jednak, że obraz Schirmera, jednego z czołowych niemieckich pejzażystów, stanowi obecnie najcenniejszy obiekt w zbiorach artystycznych Muzeum Papiernictwa.

Karolina Dyjas

Powrót ZOBACZ NA OSI CZASU
drukuj wyślij facebook

Najbardziej prestiżowy i jeden z najrzadszych…O banknocie 1000 złotych z czasów insurekcji kościuszkowskiej w zbiorach Muzeum Papiernictwa w Dusznikach-Zdroju

Widziane zza drzew… Dwa pejzaże Jana Rubczaka ze zbiorów Muzeum Śląskiego w Katowicach

 

Pociągiem przez Kanadę! Pejzaże Rafała Malczewskiego z Gór Skalistych w Muzeum Tatrzańskim w Zakopanem