Szyszak z Polski śladem skandynawskich wojów?

Intrygujący zabytek ze zbiorów Muzeum Wojska Polskiego

 

„Hełm odnaleziony został w marcu przy oraniu pola przez właściciela, włościanina, Antoniego Gadomskiego, zastępcy sołtysa gminy Wichertów i przez czas pewien przechowywany był w chacie tegoż właściciela, dopóki nie zwrócił nań uwagi miejscowy taksator ubezpieczeń państwowych p. B. Łażewski, który za pośrednictwem komisarza powiatowego przesłał wykopaliska do Warszawy”.

W raporcie, sporządzonym w czerwcu 1919 roku dla Ministerstwa Sztuki i Kultury, konserwator z Kalisza informował, że znalezisko wywołało sensację, a okoliczni mieszkańcy przystąpili do samorzutnych „wykopalisk”. Innych zabytków jednak nie stwierdzono. Ministerstwo zdecydowało o przekazaniu cennego artefaktu do ówczesnego Muzeum Wojska w 1921 roku.

Wczesnośredniowieczny zdobiony szyszak, jeden z czterech niemal identycznych znalezionych w Wielkopolsce i eksponowanych w krajowych muzeach, Muzeum Wojska Polskiego w Warszawie, fot. Pracownia Fotograficzna MWP

Hełm znaleziony w wielkopolskiej wsi Olszówka ma kształt wybrzuszonego stożka zwieńczonego ostrym szczytem z tuleją do pióropusza (tuleja stanowi rekonstrukcję, oryginalna uległa zniszczeniu podczas II wojny światowej). Szczyt przypomina formą odwrócony kielich kwiatu, przymocowany do hełmu za pomocą czterech nitów. Zasadnicza część hełmu składa się z czterech profilowanych i zachodzących na siebie żelaznych blach łączonych nitami. Boczne krawędzie przedniej i tylnej blachy są wycięte w łagodne zęby. Na prawej znajduje się żelazna rozetka; identyczna była niegdyś także na lewej blasze. Dolna krawędź hełmu posiadała żelazną obręcz, z której zachował się jedynie fragment czołowy w formie trójlistnego ornamentu. 12 niewielkich otworków świadczy o tym, iż do hełmu była przymocowana siatka zbudowana z połączonych ze sobą stalowych kółek. Osłaniała ona boki i tył głowy. Ważący ponad kilogram szyszak jest efektownie zdobiony: dzwon pokrywa miedziana, złocona blacha, a czołowy ornament w formie trójliścia oraz boczne rozetki noszą ślady srebrzenia.

Michał Bylina, Bolesławowa drużyna, 1951, Muzeum Wojska Polskiego w Warszawie

Nie jest to jedyny hełm tego typu znajdujący się w polskich zbiorach. Pozostałe trzy, także znalezione w Wielkopolsce, obecnie można obejrzeć w muzeach w Poznaniu, Gieczu i Krakowie. Niemal identyczny kształt, konstrukcja i sposób zdobienia wskazują, iż mamy do czynienia z militariami pochodzącymi z jednego kręgu kulturowego, być może nawet z tego samego warsztatu. Pytanie – skąd?

Jan Matejko, Bolesław Krzywousty, 1890–1892, Gazeta pl. Historia, licencja CC-PD-Mark, Wikimedia Commons

Stożkowate, spiczasto zakończone hełmy były używane już w starożytności, o czym świadczą zabytki sztuki przedstawiające żołnierzy asyryjskich. Jednak osłony głowy o konstrukcji identycznej z naszymi szyszakami pochodzą najpewniej z Persji, rządzonej przez dynastię Sasanidów w okresie od III do VII wieku naszej ery. Następnie rozpowszechniły się między innymi na terenach wczesnośredniowiecznej Rusi, skąd pochodzi najwięcej takich hełmów. Jeden z nich odkryto na Ukrainie w czernihowskiej Czarnej Mogile – imponującym kopcu grobowym z X wieku. Nie ulega wątpliwości, że złocone hełmy typu czernihowskiego – jak są nazywane przez część bronioznawców – należały do elity wojowników, a więc być może skandynawskich Waregów, którzy położyli podwaliny pod ruską państwowość i jako najemnicy służyli między innymi bizantyjskim cesarzom.

Perski stożkowy hełm z okresu sasanidzkiego, British Museum, fot. Michał Mackiewicz, dzięki uprzejmości autora

Czy szyszaki z Wielkopolski mogły zostać tutaj wyprodukowane? Nazwy miejscowości typu Szłomniki (szłom to hełm) wskazują na osady służebne specjalizujące się w wytwarzaniu osłon głowy, chociaż trudno przesądzać jakiego typu. Nie ma też pewności, czy wytwórczością szyszaków zajmowali się rzemieślnicy miejscowi, czy na przykład ruscy – osiedleni dobrowolnie lub też sprowadzeni do państwa piastowskiego w charakterze jeńców po wyprawie Bolesława Chrobrego na Kijów w 1018 roku. Mógł to być także import ze wschodu lub zwyczajna zdobycz wojenna. Nie należy też wykluczać, iż nosili je ruscy (skandynawscy) woje, którzy z przyczyn zarobkowych albo politycznych służyli w elitarnej drużynie książęcej stanowiącej trzon armii pierwszych Piastów. Niezależnie od tego, jaką drogą trafiły na nasze tereny, szyszaki są egzotycznym elementem bojowego rynsztunku w państwie pozostającym w kręgu cywilizacji zachodnioeuropejskiej. 

Michał Mackiewicz

Powrót ZOBACZ NA OSI CZASU
drukuj wyślij facebook

Sztandar Karola II Gustawa. Bezcenna pamiątka z okresu potopu w zbiorach Muzeum Wojska Polskiego w Warszawie

Napoleoński sojusznik. Szabla polska ze zbiorów Muzeum Narodowego w Szczecinie

Cenne pamiątki po Pierwszym Marszałku Polski. Kurtka i czapka Józefa Piłsudskiego w zbiorach Muzeum Wojska Polskiego

Bolszewicki sztandar. Trofeum z Bitwy Warszawskiej ze zbiorów Muzeum Wojska Polskiego