Rejs dookoła świata bez wychodzenia z domu?

Tak! Przy grze planszowej o „Darze Pomorza” ze zbiorów Muzeum Miasta Gdyni

„Dar Pomorza” to pierwszy statek pod polską banderą, który opłynął świat. Nic zatem dziwnego, że ten trzymasztowy żaglowiec szkolny stał się bohaterem popularnej gry planszowej.

W latach siedemdziesiątych XX wieku grę „»Darem Pomorza« dookoła świata” produkowały Bydgoska Spółdzielnia Pracy „Zenit” i Spółdzielnia Pracy Poligraficzno-Papiernicza „Drukator” z Bydgoszczy, która wydawała również „Grzybobranie” i „Człowieku, nie irytuj się”. Na planszy zaznaczono wszystkie kontynenty oraz kojarzone z nimi symbole (na przykład kangury w Australii, kaktusy w Meksyku czy nowojorską Statuę Wolności). Grający oprócz planszy mają do dyspozycji osiem kart z katastrofami morskimi, cztery pionki i kostkę. Rozgrywkę przeznaczono dla dwóch do czterech osób, a polega ona na jak najszybszym przemieszczeniu się pionka, z którym identyfikuje się gracz, przez 78 miast-portów zaznaczonych na planszy. Ten planszowy rejs rozpoczyna się w Gdyni i przez porty w Sztokholmie, Londynie, Halifaksie, Limie, Casablance, Tokio, Bombaju prowadzi grającego do Szczecina, wybranego na metę morskiej wyprawy. Utrudnieniem w rejsie są katastrofy, przypisane do oznaczonych miejsc. W przypadku zatrzymania się na nich, należy wykonywać polecenia właściwe dla danej sytuacji. Graczy mogą zaskoczyć: napad piratów, wpłynięcie na minę, pożar, kolizja z rafą, górą lodową lub parowcem, sztorm czy silna mgła.

Okładka gry planszowej „»Darem Pomorza« dookoła świata”, Bydgoska Spółdzielnia Pracy „Zenit”, karton, druk, lata siedemdziesiąte XX w.; Muzeum Miasta Gdyni

Dodatkowym utrudnieniem są pytania dotyczące podstawowych informacji o porcie, w którym aktualnie zatrzymał się pionek. Przy poprawnej odpowiedzi uczestnik gry otrzymuje dodatkowy rzut kostką, a w razie błędnej następuje przymusowy postój, aż do wyminięcia przez innego gracza. Zasady te pozwalały na połączenie przyjemności wynikającej z zabawy i rywalizacji z pogłębianiem wiedzy, głównie z zakresu geografii i historii. Umożliwiały poznawanie — przy pomocy graficznej planszy i kilku kart — odległych, egzotycznych miejsc, które w ówczesnej Polsce trudno byłoby odwiedzić. Ten edukacyjny walor gry stanowił o jej popularności.

Plansza gry „»Darem Pomorza« dookoła świata”, Bydgoska Spółdzielnia Pracy „Zenit”, karton, druk, lata siedemdziesiąte XX w.; Muzeum Miasta Gdyni

Żaglowiec „Dar Pomorza” zbudowano w latach 1909–1910 w Hamburgu jako „Prinzess Eitel Friedrich”. Po I wojnie światowej, w wyniku reparacji wojennych, trafił do Francji, aż w lipcu 1929 roku zakupił go Komitet Floty Narodowej. Statek przybył do Gdyni 19 czerwca 1930 roku już pod obecną nazwą. Nadano ją dla upamiętnienia znacznego wkładu finansowego społeczeństwa Pomorza w zakup fregaty. W 1931 roku odbył pierwszy rejs pod biało-czerwoną banderą i wspaniale zaprezentował się w Nowym Jorku. Dla tamtejszej Polonii stał się ważnym łącznikiem z krajem ojczystym. W 1932 roku dotarł do Indii Zachodnich (na Karaiby), po czym do Brazylii i Afryki Południowej, by w latach 1934–1935 okrążyć ziemię. Po wybuchu II wojny światowej jednostka skierowała się do Szwecji, gdzie pozostała do końca wojny. W 1945 roku żaglowiec przywiózł do Gdyni wojennych tułaczy. Następnie kursował do portów śródziemnomorskich i zachodnioafrykańskich, a w 1967 roku reprezentował Polskę na międzynarodowych targach EXPO w Montrealu. Pięć lat później wziął udział w regatach „Operation Sail” ― największym międzynarodowym zlocie jednostek pływających. Odniósł wówczas nieoczekiwane zwycięstwo na 600-milowej trasie Solent — Skaw, wyprzedzając jednego z rywali o… 4 metry. Wygrał tym samym organizację zlotu „Operacja Żagiel” w 1974 roku, kiedy światowa elita żaglowców po raz pierwszy zagościła na polskim Wybrzeżu.

Statek Dar Pomorza - statek muzeum, oddział Muzeum Morskiego w Gdańsku,  2004, fot. Topory, licencja CC BY-SA 3.0, Wikimedia Commons

„Dar Pomorza” zawinął do ponad stu portów na świecie. Był pierwszym statkiem pod polską banderą, który dotarł do wielu krajów, zanim przybyli tam nasi dyplomaci. Dlatego nazywano go też polskim ambasadorem pod żaglami.

Obecnie żaglowiec jest statkiem-muzeum, oddziałem Narodowego Muzeum Morskiego w Gdańsku. Cumuje na swoim dawnym miejscu, w gdyńskim Basenie Prezydenta. Pół kilometra od niego, w Muzeum Miasta Gdyni, na wystawie stałej „Gdynia — dzieło otwarte” oglądać można grę planszową, która przywołuje pamięć o dawnych wyprawach „Białej Fregaty” i inspiruje do morskich podróży.

Weronika Szerle

 

Powrót ZOBACZ NA OSI CZASU
drukuj wyślij facebook

Brak pomyłki w tytule. "Witold Gombrowicz" Włodzimierza Pawlaka z kolekcji Muzeum Sztuki w Łodzi

 

Skumbria po turecku, majonez z raków i Meringues a la Chantilly, czyli hity kart dań na polskich transatlantykach ze zbiorów Muzeum Miasta Gdyni