Będzie taka jak u Sasa

Puszka z manufaktury porcelany w Ćmielowie ze zbiorów Muzeum Narodowego w Kielcach

Fabryka Porcelany AS Ćmielów to najstarsza polska działająca wytwórnia porcelany. Jakie były jej początki? Kiedy zaczęto tu produkować porcelanę? I czy mogła się ona równać wyrobom z legendarnej Miśni czy Sèvres?

Muzeum Narodowe w Kielcach posiada jedną z największych kolekcji ceramiki z Ćmielowa. Na jej podstawie można prześledzić losy fabryki, zaobserwować, jak na przestrzeni dziesięcioleci zmieniała się technologia produkcji, a przede wszystkich zakres i jakość wytwarzanych naczyń i figur. Wśród eksponatów znajduje się między innymi porcelanowa puszka z połowy XIX wieku. To proste w formie naczynie w kształcie regularnego walca z lekko wypukłą pokrywką zakończoną niewielkim uchwytem. Puszka została ozdobiona motywem kwiatowym uzupełnionym złotem. Bez wątpienia jest bardzo dekoracyjna i funkcjonalna, ale na pierwszy rzut oka nie wydaje się szczególnie fascynująca. Tymczasem stanowi doskonałą ilustrację przełomowych zmian, które rozpoczęły najważniejszy rozdział w historii fabryki porcelany w Ćmielowie.

Puszka z pokrywą, około 1850, Fabryka Porcelany w Ćmielowie, licencja PD, źródło: Muzeum Narodowe w Kielcach, źródło: zbiory on-line muzeum

Pod koniec lat trzydziestych XIX wieku, na zaproszenie właścicieli manufaktury, przyjechali do Ćmielowa bracia Weiss. Towarzyszyła im grupa wyspecjalizowanych ceramików. Zadaniami Franciszka i Gabriela Weissów były rozwinięcie fabryki i uruchomienie produkcji porcelany. Do tej pory działająca od około 30 lat wytwórnia produkowała jedynie naczynia z fajansu i kamionki. Wzorowano się przede wszystkim na fajansach angielskich i korzystano z miejscowej glinki.

To właśnie bogate złoża glinki były powodem, dla którego na tych terenach tak prężnie rozwinęła się produkcja ceramiki. Spore znaczenie miały też rozległe lasy, które dostarczały drewna do pieców, w których wypalano naczynia. W XVIII wieku w Ćmielowie i okolicach działało kilku garncarzy produkujących naczynia z gliny. Potencjał tych terenów dostrzegł i wykorzystał Jacek hrabia Małachowski. To z jego inicjatywy powstała pierwsza wytwórnia ceramiki w Ćmielowie.

Fajans produkowano w Ćmielowie od początku istnienia manufaktury. Był ceniony i stosunkowo dobrze się sprzedawał. Chwalił go między innymi Józef Poniatowski, któremu Małachowski przesłał okazały serwis. Kolejni właściciele uznali, że warto rozszerzyć ofertę o porcelanę, która była zdecydowanie bardziej luksusowa niż fajans i tym samym zwiększyć prestiż samej wytwórni.

Jacek hrabia Małachowski (Hyacynthus Comes in Cmielow Malachovski), miedzioryt, po 1786, Biblioteka Narodowa, licencja PD, źródło: Polona

Pierwsze porcelanowe naczynia wypalone w fabryce ćmielowskiej pod kierownictwem Gabriela Weissa miały liczne wady. Udoskonalenia wymagał nie tylko proces produkcji, w tym dopasowanie temperatury pieców i długości wypalania, ale także skład masy porcelanowej. Jakość masy była niska, co bezpośrednio wpływało na kolor, fakturę i przeświecalność ostatecznego produktu. Weiss borykał się w tym czasie z problemami organizacyjnymi, przede wszystkim administracyjnymi i finansowymi. Rozmieszczenie budynków na terenie wytwórni i komunikacja między nimi także znacznie utrudniały mu pracę. Produkcja porcelany w takich warunkach stała się dużym wyzwaniem.

Porcelanowa puszka z kolekcji Muzeum Narodowego w Kielcach stanowi dowód na to, że ciężka praca Weissa i jego współpracowników przyniosła oczekiwane efekty. Naczynie ma kolor biały, w masie nie widać większych zabrudzeń. Porcelana co prawda nie jest cienka ani przeświecalna, ale wynika to głównie z funkcji przedmiotu. Puszka mogła służyć do przechowywania suszu herbacianego. Herbata stawała się w tym czasie coraz bardziej popularna, a zapotrzebowanie na herbatnice rosło. Naczynie być może wykorzystywano też jako pojemnik na powszechny w XIX wieku tytoń. W tym czasie puszki na tytoń, obok koszyków na owoce, wazonów, salaterek i innych drobnych naczyń użytkowych, znajdowały się w stałej ofercie wytwórni ćmielowskiej.

Rycina przedstawiająca fabrykę porcelany w Ćmielowie, Dekanat opatowski, opisał ks. Jan Wiśniewski, Radom 1907, licencja PD, źródło: Biblioteka Cyfrowa UMCS

Na wysokim poziomie jest również dekoracja puszki. Naczynie zostało ozdobione z dużą starannością. Dzięki precyzyjnie wykonanym szczegółom kwiatów z łatwością można rozpoznać ich gatunki. Bukiet tworzą róże, bratki, prymulki, powój, niezapominajki, wyraźnie widać nawet niewielki groszek pachnący. Motyw bukietu kwiatów zamkniętego w medalionie występował często na porcelanie produkowanej w najbardziej cenionych niemieckich manufakturach. Malarze ćmielowscy świadomie nawiązywali do tradycji wytwórni z Miśni czy Berlina. Jednym z powodów była chęć udowodnienia, że ich umiejętności nie odbiegały od tych, które mieli zachodnioeuropejscy dekoratorzy.

Detal dekoracji puszki z pokrywą, około 1850, Fabryka Porcelany w Ćmielowie, licencja PD, źródło: Muzeum Narodowe w Kielcach, źródło: zbiory on-line muzeum

Puszka z kieleckich zbiorów stanowi zapowiedź sukcesu ćmielowskiej porcelany. Już pod koniec XIX wieku porcelanowe naczynia z Ćmielowa niczym nie ustępowały tym produkowanym w legendarnej manufakturze królewskiej założonej przez Augusta II Sasa w Miśni. Bazując na lokalnej tradycji i wykorzystując umiejętności doświadczonych ceramików w Ćmielowie, udało się stworzyć fabrykę, której wyroby są do dziś cenione nie tylko w Polsce, ale na całym świecie.

Martyna Kliks

Powrót ZOBACZ NA OSI CZASU
drukuj wyślij facebook

Szklana feeria barw. Projekty Zbigniewa Horbowego w Muzeum Zamkowym w Malborku

Napoje bogów. Początki popularności kawy i czekolady w Europie i w Polsce

Śniadanie na transatlantyku, czyli cukiernica z m/s „Piłsudskiego” ze zbiorów Muzeum Miasta Gdyni
NIEKOŃCZĄCA SIĘ MODERNIZACJA

W walce o piękno w życiu codziennym. Wanda Telakowska – twórczyni Instytutu Wzornictwa Przemysłowego

„Cukier krzepi, ale Wedel jeszcze lepiej”. Blaszana puszka po kakao firmy E. Wedel ze zbiorów Muzeum Miasta Gdyni