Cerkiew w świetle latarni

Pocztówka z wizerunkiem cerkwi pod wezwaniem Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Kaliszu ze zbiorów Muzeum Okręgowego Ziemi Kaliskiej w Kaliszu

Za chwilę latarnik zapali lampę. Nie zdążył odsunąć drabiny. Dzięki temu fotograf uchwycił ślad jego obecności w dawnym mieście. Natomiast nawet znak nie pozostał po cerkwi pod wezwaniem Świętych Apostołów Piotra i Pawła, stojącej przy wjeździe do Kalisza od strony Warszawy. Była jedną z wielu zbudowanych w XIX wieku na ziemiach polskich i jedną z kilku rozebranych. Ta historia ma jednak zupełnie inne, zaskakujące zakończenie.

 

Szeroka, pięciokopułowa świątynia przypominała wielką ażurową kulę wciśniętą w tkankę miasta. Dokumenty zakupu ziemi pod budowę kościoła prawosławnego na rzecz skarbu państwa rosyjskiego w 1874 roku podpisywał dziadek Natalii Gałczyńskiej (literatki i żony poety Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego). Piotr Snaksarew, jako naczelnik powiatu, miał obowiązek dbać o interesy Imperium. Kalisz, leżący w strefie przygranicznej z Prusami, zaledwie kilka lat wcześniej odzyskał prawa miasta gubernialnego. Kopuły nad nim górujące podkreślały jego rosyjski charakter.

Cerkiew pod wezwaniem Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Kaliszu (widok z latarnią), 1914, Muzeum Okręgowe Ziemi Kaliskiej w Kaliszu, licencja PD, źródło: Muzea Wielkopolski

Cerkiew pod wezwaniem Świętych Apostołów Piotra i Pawła zajęła miejsce narożnej kamienicy z charakterystycznymi kolumnami w fasadzie, od których wzięła się potoczna nazwa domu – „między nogi”. Plac, mimo że został poszerzony, okazał się zbyt mały dla projektowanej budowli, ale od raz wybranej lokalizacji nie odstąpiono. Trudno byłoby znaleźć bardziej reprezentacyjne miejsce. Budowla symbolicznie rywalizowała z wyniosłością wieży jednej z trzech najstarszych świątyń miasta – pobliskiego kościoła Świętego Józefa. Pod względem stylowym nie nawiązywała jednak bezpośrednio do rosyjskiej architektury sakralnej, ale wschodnich korzeni chrześcijaństwa sięgających czasów Bizancjum. W Kaliszu żyli jeszcze ostatni potomkowie imigrantów z Macedonii, nazywani Grekami lub Węgrzynami, którzy jako pierwsi przynieśli nad Prosnę prawosławie.

Świątynia, konsekrowana 8 sierpnia 1877 roku, w dzień urodzin „Jej cesarskiej Mości Najjaśniejszej Marii Aleksandrowej”, nie została jednak wzniesiona dla tej garstki wyznawców. Modliły się tutaj głównie rodziny urzędników osadzonych w mieście jako przedstawiciele władzy carskiej. Przez dekady istnienia drugiej guberni kaliskiej (1867–1918) Rosjanie wraz z Polakami tworzyli – choć później niechętnie to przyznawano – elity miasta. Osoby takie jak gubernator Piotr Michajłowicz Daragan czy Paweł Nikołajewicz Rybnikow, naukowiec i wicegubernator, do dzisiaj są otaczane dobrą pamięcią. Snaksarew, członek wielu kaliskich stowarzyszeń, również należał do grona postaci lubianych i szanowanych wśród społeczności lokalnej.

Plac cerkiewny w Kaliszu (wjazd do miasta od strony Warszawy), 1902, Muzeum Okręgowe Ziemi Kaliskiej w Kaliszu, źródło: Muzea Wielkopolski

Latarnia widoczna na widokówce, przed fasadą świątyni, musiała zostać dostawiona na specjalne życzenie władz (nie można jej dostrzec na ujęciach tego samego fragmentu sprzed budowy kościoła prawosławnego). Drabina oparta na postumencie (podstawie lampy) należała do narzędzi pracy miejskiego latarnika, który każdą lampę zapalał i gasił w ten sam sposób, korzystając z długiego drążka. Pierwszych 235 latarni zasilanych gazem rozbłysło na ulicach Kalisza 1 grudnia 1871 roku. Był to najwyższy czas. Dotychczasowe olejowe palniki – rozwieszone na sznurach prowadzonych od słupów drewnianych – dawały światło tak mizerne, że porównywano je do blasku robaczków świętojańskich. Lokalna gazeta „Kaliszanin” w 1871 roku o pisała o niedogodnościach chodzenia ciemnymi ulicami: „Są nawet uliczki i miejsca, w których najtrzeźwiejszy człowiek kijem macać i ściany trzymać się musi, aby guza nie nabić”. Z upływem czasu jasności przybywało. W 1906 roku aleja Józefiny, uznawana za bramę do parku publicznego, otrzymała dodatkowe rzędy latarń z podwójnymi palnikami. Z prądu elektrycznego na szerszą skalę zaczęto korzystać dopiero w okresie międzywojennym.

Kalisz, ulica Wrocławska, stary most (carski dragon na moście Aleksandryjskim, w tle latarnia olejowa), 1900, Muzeum Okręgowe Ziemi Kaliskiej w Kaliszu, licencja PD, źródło: Muzea Wielkopolski

Po odzyskaniu niepodległości los kaliskiej cerkwi ważył się przez 10 lat. Myślano o przerobieniu jej na kościół katolicki bądź zamianie w muzeum wojska. Nieliczne głosy, dobiegające od konserwatora z Warszawy, postulowały pozostawienie świątyni. Rozbiórka rozpoczęła się w 1928 roku. Pozyskaną cegłę wykorzystano do zbudowania niewielkiej, ocalałej w mieście, parafii prawosławnej… – małej cerkiewki w parku, pod wezwaniem Świętych Apostołów Piotra i Pawła. Ta – specjalnie podświetlona – stoi w Kaliszu do dzisiaj. 

Anna Tabaka

Powrót ZOBACZ NA OSI CZASU
drukuj wyślij facebook

Pod Kaliszem czy nad Loarą? Izabela Działyńska i Zamek w Gołuchowie – oddział Muzeum Narodowego w Poznaniu

Książę Mieszko funduje. Patena kaliska ze zbiorów skarbca katedry w Kaliszu

Miasto w budowie. Odbudowa Kalisza w latach 1914–1939

Cesarska rewia w Kaliszu. Capstrzyk podczas zjazdu monarchów w Kaliszu według obrazu Gustawa Schwartza

Unia brzeska. narodziny kościoła unickiego

Internacjonalista maluje obrazy, czyli biografia fantastyczna. Obrazy Józefa Wanata w Muzeum Okręgowym Ziemi Kaliskiej w Kaliszu

Przyjaciele z cerkwi. "Modlitewnik"  Nikifora z Muzeum Nikifora w Krynicy-Zdroju, oddziału Muzeum Okręgowego w Nowym Sączu

Gaz na ulicach, czyli krótka historia Gazowni Warszawskiej
Smutny los niezłomnego archimandryty z Supraśla
Połączenie kościołów wschodniego i zachodniego w jednej świątyni. Cerkiew z Rosolina w Parku Etnograficznym Muzeum Budownictwa Ludowego w Sanoku
Chrystus po śmierci zstępuje do piekieł. Ikony Anastasis w Muzeum Ikon w Supraślu
NIEKOŃCZĄCA SIĘ MODERNIZACJA