Najbardziej prestiżowy i jeden z najrzadszych…

O banknocie 1000 złotych z czasów insurekcji kościuszkowskiej w zbiorach Muzeum Papiernictwa w Dusznikach-Zdroju

Banknot ten pojawił się podczas insurekcji kościuszkowskiej i po klęsce powstania zniknął z obiegu. Znanych jest zaledwie kilkanaście jego egzemplarzy. W XXI wieku tylko dwa razy wystawiono go na aukcjach. Dla numizmatyków to pozycja legendarna. Jej zdobycie dla wielu pozostaje wyłącznie w sferze marzeń.

 

Historia polskich banknotów zaczęła się w 1794 roku i wiązała się z wybuchem powstania kościuszkowskiego. Tocząca się wówczas wojna wymagała aprowizacji wojska i zakupu broni. W czerwcu 1794 roku Rada Najwyższa Narodowa utworzyła Dyrekcję Biletów Skarbowych – instytucję emitującą pierwsze w dziejach państwa polskiego papierowe pieniądze. Do obiegu wprowadzono następujące nominały: 5, 10, 25, 50, 100, 500 i 1000 złotych. Wszystkie banknoty zaprojektował kupiec i bankier Jędrzej Kapostas we współpracy z warszawskim księgarzem i drukarzem Karolem Michałem Gröllem. Wzór każdego nominału był zatwierdzany osobiście przez Tadeusza Kościuszkę. Papier czerpany do ich druku dostarczyły trzy niderlandzkie wytwórnie: J. Honig & Zoonen, Pieter de Vries & Comp oraz D & Blauw. Filigrany tych papierni można zobaczyć w przeźroczu banknotów. Zamówiono wówczas 200 ryz papieru za 10 000 złotych polskich.

Strona przednia biletu skarbowego o nominale 1000 złotych polskich z 1794 roku, nr 968, Muzeum Papiernictwa w Dusznikach-Zdroju, sygn. 812 N

Druk nowych pieniędzy powierzono znanej warszawskiej drukarni należącej do Jana Abrahama Willinga. Gröll nadzorował wykonanie matryc miedziorytniczych przez rytowników z tej oficyny. Zaskakujący był sposób wyeksponowania atrybutów wolności, jak i godła Królestwa Polskiego. W centralnym punkcie, jakby na pierwszym miejscu, została przedstawiona symbolika wolnościowa związana z rewolucją francuską. Widzimy więc czapkę frygijską, uzbrojenie sankiulotów (członków najbiedniejszej i najbardziej radykalnej grupy walczącej podczas Wielkiej Rewolucji Francuskiej), baszty murów więziennych, łańcuchy absolutyzmu, gromy ludu i skrzydła wolności. Natomiast godło Polski i Litwy potraktowano zupełnie marginalnie, wstawiając je na drugim planie.

Strona odwrotna banknotu, Muzeum Papiernictwa w Dusznikach-Zdroju

Na każdym banknocie umieszczono także specjalne znaki zabezpieczające w kształcie dużych liter: B i S, będących skrótem od wyrażenia „bilet skarbowy”. Do dziś nie udało się wyjaśnić sposobu ich wykonania. Wiadomo, że te zabezpieczenia imitujące znak wodny wymyślił projektant banknotów Kapostas wraz z chemikiem i farbiarzem Janem Fryderykiem Zeidlem. Banknoty stemplowano suchą pieczęcią z napisem: „Pieczęć Dyrekcji Biletów Skarbowych – Wolność-Całość-Niepodległość”. Ozdobna ramka widoczna na banknotach została wykonana w technice drzeworytu. Na każdym nominale była ona innego koloru. Banknoty miały jednakowy rozmiar: 95 x 235 milimetrów. Drukowano je w arkuszach, a następnie rozcinano i zszywano grzbietem u góry w bloczki, tak zwane seriarze po 500 sztuk. Poszczególne egzemplarze wprowadzane do obiegu odcinano od grzbietu w połowie napisu „Bilet Skarbowy”, następnie odręcznie je numerowano i podpisywano.

Zdjęcie biletu skarbowego w świetle białym przechodzącym, Muzeum Papiernictwa w Dusznikach-Zdroju

Banknoty o najwyższych nominałach, czyli 500 i 1000 złotych wydrukowano w niewielkim, wręcz śladowym nakładzie, odpowiednio po pięćset i tysiąc sztuk, co czyni je dzisiaj obiektem westchnień kolekcjonerów. Aktualnie walorów tysiączłotowych z insurekcji kościuszkowskiej w kraju jest zaledwie kilkanaście sztuk. Pojawiają się niezmiernie rzadko na aukcjach.

Sucha pieczęć z napisem: „Pieczęć Dyrekcji Biletów Skarbowych – Wolność-Całość-Niepodległość”, Muzeum Papiernictwa w Dusznikach-Zdroju

Tym bardziej cieszy fakt, że taki banknot znalazł się w zbiorach Muzeum Papiernictwa w Dusznikach-Zdroju. Należy też zaznaczyć, że został pozyskany egzemplarz świetnie zachowany. Obiekt tak wysokiej klasy, niewątpliwie podnosi prestiż dusznickiej placówki oraz wartość zgromadzonej tu kolekcji numizmatycznej.

Jan Bałchan

 

Powrót ZOBACZ NA OSI CZASU
drukuj wyślij facebook
Orzeł spod Maciejowic. Niemy świadek ostatniej bitwy Tadeusza Kościuszki w zbiorach Muzeum Wojska Polskiego

Malarskie wizje początku insurekcji. Obrazy Walerego Eljasza Radzikowskiego z  Muzeum Historycznego Miasta Krakowa i Michała Stachowicza z Muzeum Wojska Polskiego w Warszawie

Tadeusz Kościuszko przybywa na ratunek! "Grób Ojczyzny" Franciszka Smuglewicza z Muzeum Narodowego we Wrocławiu

Czy Tadeusz Kościuszko lubił haftować? Artystyczne zainteresowania Naczelnika