Meblościanka (dla) Kowalskich, czyli krótka historia najpopularniejszych mebli w PRL-u

Meble segmentowe projektu Bogusławy i Czesława Kowalskich z kolekcji Ośrodka Wzornictwa Nowoczesnego Muzeum Narodowego w Warszawie

W 1961 roku Zjednoczenie Przemysłu Meblarskiego w Poznaniu zorganizowało konkurs na projekt mebli do małych mieszkań. Pierwsze wyróżnienie otrzymali Bogusława i Czesław Kowalscy za meble segmentowe zwane meblościanką. Oparte na prostej konstrukcji, a mające wielofunkcyjne zastosowanie, zrewolucjonizowały polski rynek.

Nowoczesne formy mebli Kowalskich, zrywające z tradycją ciężkiego, mieszczańskiego stylu urządzania wnętrz, szybko stały się symbolem nie tylko okresu „małej stabilizacji” lat sześćdziesiątych XX wieku, ale i następnych dekad. Błyskawicznie przyjęło się też ich popularne określenie nawiązujące zarówno do projektantów, jak i do odbiorców. Bowiem powszechne nazwisko Kowalscy zaczęło odnosić się do przeciętnej polskiej rodziny.

Meblościanka Kowalskich na ekspozycji Galerii Wzornictwa Polskiego w Muzeum Narodowym w Warszawie, 2019, fot. Weronika Szerle

Projekt małżeństwa Kowalskich stanowił odpowiedź na główne wyzwanie powojennego meblarstwa, a mianowicie stworzenie prostych i tanich systemów mebli do małych mieszkań. Urządzenie takiego niewielkiego M4, czyli mieszkania dla czterech osób, o standardowych wymiarach 48 metrów kwadratowych, było nie lada wyzwaniem. Ciasne i niefunkcjonalne pomieszczenia stanowiły bolączkę mieszkańców niemal przez całą Polskę Ludową, pomimo iż na początku lat siedemdziesiątych XX wieku wraz z boomem mieszkaniowym podniosła się jakość wykończenia mieszkań oraz zwiększył się, choć niewiele, ich średni metraż.

Rozwiązaniem dla małej powierzchni mieszkaniowej miały być funkcjonalne i zajmujące niewiele miejsca meble segmentowe. Pojęcie meblościanki już wówczas znano w Polsce, powstawały nawet jej liczne projekty, jednak żaden z nich nie był produkowany seryjnie. Dopiero oryginalny koncept „systemu Kowalskich” okazał się przełomowy dla masowej produkcji, której od 1962 roku podjęły się dwa zakłady: Łódzka Fabryka Mebli oraz Bytomska Fabryka Mebli.

Bogusława i Czesław Kowalscy na tle pierwotnego prototypu meblościanki własnego projektu, Międzynarodowe Targi Poznańskie, Poznań, 1962, fot. nieznanego autora ze zbiorów rodzinnych Bogusławy Michałowskiej-Kowalskiej i Jacka Kowalskiego

Innowacyjność projektu Kowalskich polegała na zastosowaniu prostokątnej obudowy z litego drewna i sklejki, którą można było zamontować na różnych wysokościach, a następnie dokręcić rozmaite ścianki boczne i drzwiczki wykonane z fornirowanych płyt wiórowych. W efekcie powstawała konstrukcja, która umożliwiała montaż podstawowych elementów w najróżniejszych konfiguracjach. Można w nią było wmontować półki otwarte bądź zamykane drzwiczkami oraz – najoryginalniejsze wizualnie – tak zwane adaptery, czyli składane łóżka i wysuwane blaty stolików. Niewątpliwą zaletę tej wielofunkcyjnej kombinacji meblowej stanowił łatwy montaż, gdyż wszystkie elementy systemu były skręcane jednakowymi śrubami, a ich nakrętki w kształcie motylka pozwalały montować meble ręcznie, bez pomocy narzędzi. Dodatkowo meble sprzedawano w paczkach, co ułatwiało ich transport.

Czesław Kowalski prezentuje wielofunkcyjność meblościanki własnego projektu, Międzynarodowe Targi Poznańskie, Poznań, 1962, fot. nieznanego autora ze zbiorów rodzinnych Bogusławy Michałowskiej-Kowalskiej i Jacka Kowalskiego

Meblościanka najczęściej zajmowała całą ścianę, od podłogi do sufitu, jednak często była również rodzajem przepierzenia w przestrzeni o różnych funkcjach. Umożliwiała maksymalne wykorzystanie powierzchni, zawierając w sobie wszystkie potrzebne elementy: szafki i półki biblioteczne, przeszklone witryny na kryształy, rozkładane stoły, biurka, tapczany, kanapy i dziecięce łóżka, wbudowane fotele, a nawet podświetlone barki na alkohol.

Wielość modułów mebli Kowalskich pozwalała na ich kreatywną aranżację – można je było rozbudowywać, uzupełniać i przestawiać. Dawało to poczucie pewnej indywidualności w urządzaniu wnętrz standaryzowanych bloków, w których każde pomieszczenie miało jednakowy kształt i wymiary. Na nowych osiedlach wielu sąsiadów posiadało podobne lub wręcz identyczne meble. Dlatego w prasie z lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych XX wieku zachęcano do stworzenia „własnej” meblościanki – na przykład przez naklejenie na jej liczne półki i drzwiczki kolorowych pocztówek.

Bogusława Kowalska pozuje na tle pierwotnego prototypu meblościanki własnego projektu, Międzynarodowe Targi Poznańskie, Poznań, 1962, fot. nieznanego autora ze zbiorów rodzinnych Bogusławy Michałowskiej-Kowalskiej i Jacka Kowalskiego

Meble Kowalskich przez dziesięciolecia towarzyszyły milionom Polaków, a niektórym towarzyszą nadal, gdyż moda na nie powraca nie tylko wśród kolekcjonerów designu PRL-u. Stanowią jedną z ikon powojennego projektowania w Polsce, o czym świadczy chociażby ich obecność w kolekcji Ośrodka Wzornictwa Nowoczesnego Muzeum Narodowego w Warszawie.

Weronika Szerle

Powrót ZOBACZ NA OSI CZASU
drukuj wyślij facebook
Czołgi przeciw robotnikom w Poznaniu
GDY CENZURA ZDJĘŁA DZIADY… Inscenizacja Dziadów Adama Mickiewicza w Teatrze Narodowym w roku 1967
Epopeja narodowa w nuty zaklęta. Sinfonia sacra Andrzeja Panufnika

Nieziemski sukces. Lot Mirosława Hermaszewskiego w Kosmos

Rejs dookoła świata bez wychodzenia z domu? Tak! Przy grze planszowej o „Darze Pomorza” ze zbiorów Muzeum Miasta Gdyni

CZARNY CZWARTEK. Krwawa tragedia Wybrzeża

Nie damy zabrać krzyża!

Powojenne polskie społeczeństwo zniewolone apatycznym oczekiwaniem. Obraz Kolejka trwa Andrzeja Wróblewskiego w Muzeum Narodowym w Warszawie