O maziarzach z Łosia

Przedwojenny świat Łemków z Beskidu Niskiego

Wiele jest pięknych opuszczonych dolin w Beskidzie Niskim, które przed II wojną światową zamieszkiwali Łemkowie i tętniły życiem. Wiele wsi łemkowskich warto przypomnieć. Ta jedna wyróżniała się spośród innych – Łosie nad rzeką Ropą, położone około dwanaście kilometrów na południe od Gorlic.

 

W dwudziestoleciu międzywojennym Łosie było jedną z najbogatszych wsi na Łemkowszczyźnie. Przedsiębiorczy łosianie zajmowali się maziarstwem, czyli obwoźnym handlem smarami i mazią (a także olejami, terpentyną i dziegciem). Ta działalność stanowiła główne źródło ich dochodu. Biznes się kręcił, bowiem smarów i wszelkich produktów ropopochodnych potrzebowano w każdym gospodarstwie domowym. Chętnie kupowano także wazelinę i naftę, wykorzystywane w medycynie ludowej. Produkty te przydawały się nie tylko chłopom, ale także rzemieślnikom, w tartakach, na dworach, w aptekach, młynach czy browarach.

Kolaska – wózek ręczny używany przez maziarzy do transportu towaru, Zagroda Maziarska w Łosiu, oddział Muzeum Dwory Karwacjanów i Gładyszów w Gorlicach, fot. Agnieszka Cygan

Kolaska – wózek ręczny używany przez maziarzy do transportu towaru, Zagroda Maziarska w Łosiu, oddział Muzeum Dwory Karwacjanów i Gładyszów w Gorlicach, fot. Agnieszka Cygan

Maziarze z Łosia przemierzali odległe trasy wozami zaprzężonymi w dwa dorodne konie. Przed I wojną światową jeździli z towarem po całej Galicji, ale też wyprawiali się dalej – na Słowację, Węgry, do Rosji, a niektórzy docierali nawet nad Morze Czarne. Ich podróż trwała siedem miesięcy, czasem krócej – w zależności od rynku zbytu. Większość maziarzy miała swoje wypracowane „szlaki handlowe”, którymi podążała co roku, oraz stałych klientów. Każdej wiosny na wóz pakowano od ośmiu do dwunastu beczek napełnionych naftą, mazią i olejami. Charakterystyczne wozy maziarskie – załadowane ciężkimi drewnianymi beczkami – nazywano z węgierska „sekerami”.

Osobisty kuferek maziarza z Łosia używany w podróży, Zagroda Maziarska w Łosiu, oddział Muzeum Dwory Karwacjanów i Gładyszów w Gorlicach, fot. Agnieszka Cygan

Osobisty kuferek maziarza z Łosia używany w podróży, Zagroda Maziarska w Łosiu, oddział Muzeum Dwory Karwacjanów i Gładyszów w Gorlicach, fot. Agnieszka Cygan

Mimo że maziarstwo było zajęciem bardzo dochodowym, w Łosiu mieszkali też biedni Łemkowie, którzy roznosili maź – chodząc od wioski do wioski – w drewnianych nosidłach umocowanych na plecach. Często pojawiali się na targach w pobliskich miastach: w Gorlicach, Grybowie czy Żmigrodzie. Warto wspomnieć, że targi odbywały się też w dwóch dużych łemkowskich wsiach: Zdyni i Nieznajowej. Biedniejsi maziarze działali lokalnie – nie mieli pieniędzy, by zainwestować w zakup koni i wozów, nie umieli pozyskać bogatych klientów.

Wóz maziarza z Łosia, Narodowe Archiwum Cyfrowe, licencja PD

Wóz maziarza z Łosia, Narodowe Archiwum Cyfrowe, licencja PD

Łosianie – mimo drobnych wyjątków – byli uważani jednak za prawdziwych bogaczy. W latach trzydziestych XX wieku, kiedy maziarstwo w Łosiu znajdowało się w największym rozkwicie, handlem we wsi zajmowało się prawie siedmiuset mężczyzn. W dwudziestoleciu międzywojennym zaczęły pojawiać się tam piętrowe murowane domy, jakże różne od typowych łemkowskich chat. Pierwszy murowany dom w Łosiu wybudowano w 1908 roku! Popularne były także drewniane wille w stylu krynickim. Niektóre domy posiadały własne łazienki, sporadycznie spotykane na wsi przed II wojną światową. Trzeba pamiętać, że działo się to w czasach, kiedy widok kurnej chaty nie należał do rzadkości. W Łosiu działało aż pięć telefonów, podczas gdy w pobliskiej Ropie do dyspozycji był tylko jeden – na posterunku policji. Łosianki ubierały się modnie. Owszem, nie zrezygnowały ze stroju ludowego, ale coraz częściej przywdziewały spódnice zdobione jedwabiem i aksamitem, drogą biżuterię czy trzewiczki skórzane sprowadzane z Węgier.

Wóz Dymitra Kareła – ostatniego maziarza z Łosia, Zagroda Maziarska w Łosiu, oddział Muzeum Dwory Karwacjanów i Gładyszów w Gorlicach, fot. Agnieszka Cygan

Wóz Dymitra Kareła – ostatniego maziarza z Łosia, Zagroda Maziarska w Łosiu, oddział Muzeum Dwory Karwacjanów i Gładyszów w Gorlicach, fot. Agnieszka Cygan

Pod koniec XIX wieku Seweryn Udziela – znakomity etnograf, znawca kultury ludowej i współtwórca Muzeum Etnograficznego w Krakowie – przemierzał łemkowskie wsie, robiąc notatki i podpatrując życie codziennie Łemków. Na ich podstawie powstała później praca pod tytułem Ziemia łemkowska przed półwieczem. Zapiski i wspomnienia z lat 1888–1893, wydana we Lwowie w 1934 roku. Książka dostarcza wielu ważnych, a jednocześnie mało znanych informacji o maziarzach z Łosia. Gdy Udziela wędrował po ziemi gorlickiej, maziarstwo nie było jeszcze aż tak rozwinięte i dochodowe, jak dwadzieścia lat później.

Wystawa prezentowana w Zagrodzie Maziarskiej w Łosiu, oddział Muzeum Dwory Karwacjanów i Gładyszów w Gorlicach, fot. Agnieszka Cygan

Etnograf zwrócił uwagę na ciekawe zjawisko. Otóż maziarze z Łosia podczas swoich wędrówek trudnili się nie tylko handlem, ale także wróżeniem, wykonywaniem sztuczek kuglarskich czy odczynianiem uroków. Wiara ludu w ich magiczne umiejętności była ogromna. Pełnili rolę znachorów, doradzali bezdzietnym małżeństwom, sprzedawali rozmaite „medykamenty”. Ich beczki, w których przewozili towar, miały specjalny zamaskowany schowek na różne przedmioty wykorzystywane do wróżb. Z czasem ten proceder zaczął zanikać. Poważnym, szanowanym i coraz bogatszym maziarzom nie wypadało już uprawiać tego typu praktyk.

Zagroda Maziarska w Łosiu, oddział Muzeum Dwory Karwacjanów i Gładyszów w Gorlicach, fot. Agnieszka Cygan

Zagroda Maziarska w Łosiu, oddział Muzeum Dwory Karwacjanów i Gładyszów w Gorlicach, fot. Agnieszka Cygan

Wysiedlenia Łemków w ramach akcji „Wisła” w 1947 roku zmieniły oblicze tych terenów. Maziarstwo odeszło w przeszłość. O tamtych czasach opowiada ekspozycja muzealna w Zagrodzie Maziarskiej w Łosiu, oddziale Muzeum Dwory Karwacjanów i Gładyszów w Gorlicach, udostępniona zwiedzającym w 2009 roku.

Agnieszka Cygan

Powrót ZOBACZ NA OSI CZASU
drukuj wyślij facebook

Druszlak ze złotymi guzikami. Lajbiki ze wschodniej Łemkowszczyzny w zbiorach Muzeum Budownictwa Ludowego w Sanoku

Rękawice z drewnianej formy. Rękawice łemkowskie w zbiorach Muzeum Budownictwa Ludowego w Sanoku

Facełyk z kolorowym rogiem. Chusty łemkowskie ze zbiorów Muzeum Budownictwa Ludowego w Sanoku

Znikające krajobrazy Pogórza Karpackiego. Budownictwo ludowe w Skansenie Wsi Pogórzańskiej w Szymbarku