Miasto w budowie

Odbudowa Kalisza w latach 1914–1939

Nic nie zapowiadało tragedii, która rozegrała się w sierpniu 1914 roku… Po wyjściu Rosjan miasto było bezbronne. Ani nie walczyło, ani się nie broniło. Nowym, niemieckim władzom mieszczanie zapłacili wysoką kontrybucję. Nie zdołali się wykupić. Nagły huk. Jeden, drugi, dziesiąty… Bombardowanie Kalisza trwało dwa tygodnie. Niemal natychmiast rozpoczęto pracę nad odbudową miasta. W rywalizacji o palmę pierwszeństwa starły się obie strony: okupowani i okupujący.

 

Do dzisiaj nie wiadomo, czy Kalisz został zbombardowany celowo, czy stał się niezamierzonym celem ataku w zderzeniu gigantów na arenie I wojny światowej. Przypadkowe strzały czy galopujący ulicami spłoszony koń, czyli incydenty, które miały wywołać panikę, nie przynoszą wystarczającego wyjaśnienia przyczyn tragedii miasta. Pewne jest natomiast, że w wyniku artyleryjskiego ostrzału przez wojska pruskie w sierpniu 1914 roku spaliło się 486 domów prywatnych oraz jeden kościół, dziewięć zakładów przemysłowych i pięć budowli publicznych. Zburzenia dokonano systemowo. Z nieba leciał grad kul, a żołnierze dodatkowo podpalali budynki, wrzucając od środka rozżarzone wiechcie słomy. W ten sposób zniszczono między innymi ratusz i teatr, reprezentacyjne dla miasta instytucje, otwarte niedługo przed wybuchem światowego konfliktu. Z bogatych struktur architektonicznych zostały tylko skorupy – mury obwodowe. Po bombardowaniu i rozpaczliwej ucieczce ludności z 65-tysięcznego Kalisza na miejscu pozostało około pięciu tysięcy osób. Śródmieście przestało istnieć.

Witold Wardęski, Ruiny zabudowań przy Głównym Rynku (po prawej stronie wypalona bryła ratusza), 1915–1916, Muzeum Okręgowe Ziemi Kaliskiej w Kaliszu, źródło: Muzea Wielkopolski

Od czego zacząć organizację życia w morzu ruin? Ci, którzy przetrwali najgorsze, rozpoczęli zwyczajnie – od poszukiwania jedzenia i gotowania w garkuchniach. Ale najprężniejsi animatorzy życia społeczno-kulturalnego dawnego Kalisza patrzyli szerzej. Założyli w Warszawie komitet, który we współpracy ze stołecznym Kołem Architektów poczynił starania o odbudowę. Równoległe kroki w tym samym czasie podjęli… okupanci. Dalsza część tej historii układa się w opowieść o polsko-niemieckiej rywalizacji. Gdy w grudniu 1916 roku Koło Architektów ogłosiło konkurs na plan regulacyjny Kalisza, berlińska firma „Bopst & Caro”, współdziałająca z władzami gubernialnymi, miała już gotowy wstępny projekt zabudowy śródmieścia. To w tym dokumencie po raz pierwszy znalazły się zalecenia, które następnie umieszczono w korekcie warunków warszawskiego konkursu. Wskazania dotyczyły rozwiązań widocznych w urbanistycznej tkance do dzisiaj, jak poszerzenie kluczowych ulic i ratuszowego placu, funkcjonalne przyporządkowanie dzielnic, poprowadzenie obwodnic dla ruchu towarowego. Podobne zależności można było dostrzec w koncepcji budowy ratusza. I w tym wypadku kaliszanie zdecydowali się na konkurs. Ale… Jako pierwszy z propozycją postawienia w rynku wolno stojącego gmachu z wysoką wieżą (taką miał kaliski ratusz średniowieczny) wystąpił architekt, niemiecki urzędnik nieuczestniczący w rywalizacji. To także okupanci zaproponowali kaliszanom pierwsze kredyty na odbudowę prywatnych domów oraz przygotowali zapisy szczegółowej ustawy budowlanej dla miasta, potwierdzonej w lutym 1919 roku dekretem Naczelnika Państwa. Znalazły się w niej między innymi regulacje dotyczące odległości między budynkami w linii zabudowy, a także ich wysokości czy wskazania co do kolorów elewacji.

Józef Jackowski, Uroczystość poświęcenia fundamentów kaliskiego ratusza, 17 października 1920, Muzeum Okręgowe Ziemi Kaliskiej w Kaliszu, źródło: Muzea Wielkopolski

Po odzyskaniu niepodległości nadal trwało wielkie sprzątanie miasta. Na tym polu również dochodziło do sporów. Tym razem rozgrywały się one między przeciwnikami i zwolennikami organizacji robót publicznych, związanej z wypłacaniem zasiłków dla bezrobotnych. Głównymi ulicami „fabryki kurzu”, jak nazywano wtedy Kalisz, kursowała wojskowa kolejka, którą wywożono gruz. Mimo że prace postępowały, nie przestawano się zastanawiać, jak odbudować historyczne miasto. Pobudki patriotyczne występowały tutaj na równi z ambicjami zwolenników nowoczesności, którzy szukali rozwiązań dających możliwości szerokiego rozwoju. Tymi kwestiami zajęto się w czasie narady zwołanej w Kaliszu rok po odzyskaniu niepodległości (sierpień 1919). Wzięli w niej udział wybitni architekci i konserwatorzy zabytków, reprezentujący Ministerstwo Robót Publicznych oraz Ministerstwo Sztuki i Kultury.

Brukowanie Głównego Rynku w Kaliszu, 1927, Muzeum Okręgowe Ziemi Kaliskiej w Kaliszu, źródło: Muzea Wielkopolski

W międzywojniu odbudowano śródmieście. Dylemat „stare czy nowe” rozstrzygnięto w nietypowy sposób. Fasady modernistycznych kamienic ubrano w historyzujący kostium. Nowe domy stanęły na działkach znacznie większych niż przedwojenne, co było efektem komasacji (scalenie) gruntów w śródmieściu. Stosując się do zapisów przyjętej ustawy, uzyskano efekt przestrzennego ładu w strukturze starego centrum. W latach dwudziestych zbudowano ratusz, siedzibę Banku Polskiego i dwie szkoły powszechne, w latach trzydziestych zaś kolejne gmachy publiczne: teatr, elektrownię, rzeźnię, szpital, wieżę wodociągową, postawiono także następne budynki szkolne. Przy czym formy budowli w śródmieściu przyjmowały stylistykę opartą na historycznych wzorach, a służące funkcjom utylitarnym, jak elektrownia czy szpital, projektowano zgodnie z estetyką nowoczesnej (modernistycznej) architektury. Mimo pustek w kasie miasta nie obniżano poziomu podjętych działań. Po projekty zwrócono się do wybitnych architektów: Stefana Szyllera (pierwszy projekt ratusza), Czesława Przybylskiego (bryła teatru), Juliusza Żórawskiego (wnętrze teatru) i Mariana Lalewicza (gmach Banku Polskiego). Odbudowa, co warto podkreślić, była jednak w takim samym stopniu dziełem inżynierów, wśród których trzeba wymienić pionierów modernizmu w Kaliszu: Alberta Nestrypkego i Witolda Wardęskiego, jak również władz miasta i mieszkańców. To oni – obywatele – zdecydowali się zostać i podnieść miasto z ruin. Na dokończe niemodernizacji nie starczyło czasu – wybuchła II wojna światowa.  

Główny Rynek w Kaliszu (po odbudowie), 1929, Muzeum Okręgowe Ziemi Kaliskiej w Kaliszu, źródło: Muzea Wielkopolski

W historii urbanistyki Kalisz, wraz z efektami dwóch ogłoszonych konkursów, wszedł do kanonu literatury poświęconej odbudowie zabytkowych miast. Międzywojenne osiągnięcia w Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej lekceważono aż do drugiej połowy lat siedemdziesiątych, kiedy powstały podstawowe prace omawiające dokonania przedwojennego pokolenia kaliszan. Wkład niemieckich architektów w polskie projekty właściwej ocenie poddano dopiero w XXI wieku.

Anna Tabaka

Powrót ZOBACZ NA OSI CZASU
drukuj wyślij facebook

Cesarska rewia w Kaliszu. Capstrzyk podczas zjazdu monarchów w Kaliszu według obrazu Gustawa Schwartza