Brak wolnych mieszkań w Warszawie

O problemach lokalowych siedemnastowiecznych warszawiaków

Choć współcześnie liczba powstających w Warszawie nieruchomości wzrasta systematycznie, to ceny mieszkań osiągają zawrotne wysokości. Tymczasem w nowożytnym mieście brakowało wolnych parceli, na których można by postawić nowe kamienice.

 

Zabudowa warszawskiego Rynku Starego Miasta była w XVII wieku jednolita i obejmowała kamienice, a więc murowane, przylegające do siebie budynki mieszkalne, które niejednokrotnie stanowiły ukoronowanie kariery zawodowej ówczesnego mieszczanina. Znaczne zmiany w wyglądzie Rynku nastąpiły po pożarze z 1607 roku. Gotyckie kamienice zostały wówczas otynkowane, a właściciele często decydowali się na dobudowanie dodatkowego piętra, które dawało możliwość zwiększenia dochodów dzięki wynajmowaniu pomieszczeń. Podobnie jak w innych miastach dawnej Rzeczypospolitej, warszawska kamienica mieszczańska przestała pełnić w pierwszej połowie XVII wieku funkcję domu jednorodzinnego, a stała się źródłem utrzymania właściciela nieruchomości, a co za tym idzie domem wielu rodzin. Tuż przed wkroczeniem wojsk szwedzkich do Warszawy w 1655 roku, mniej niż jedna czwarta kamienic była zamieszkiwana przez jedną rodzinę, pozostałe mieściły od dwóch do nawet sześciu. Powód takiego stanu rzeczy stanowiły wspomniany brak pustych placów w mieście oraz duża gęstość zaludnienia Starej Warszawy.

Christian Melich, Widok Warszawy [widok na staromiejskie kamienice], około 1625, nr inw. 10530, wymiary: 90,6 x 269,7 centymetrów, Bayerische Staatsgemäldesammlungen – Alte Pinakothek München

W epoce nowożytnej określenie „kamienica” dotyczyło całej zabudowy działki, a więc budynków: frontowego i gospodarczych na tyłach. W tym pierwszym mieszkali właściciel i jego lokatorzy, mieścił się tam też warsztat rzemieślniczy, zaś w tylnej części zazwyczaj znajdowała się drewniana zabudowa – stajnia czy browary, w niektórych przypadkach także oficyny, które – podobnie jak piwnice – również podnajmowano. Liczba izb w kamienicy (budynek główny) zależała między innymi od wielkości działki czy możliwości finansowych właściciela.

Ponadto w epoce nowożytnej także dochodziło do przebudowy kamienic. Powoli modernizowano zastane gmachy, a wznosząc nowe budynki, rezygnowano lub modyfikowano charakterystyczne dla XV wieku rozwiązania, takie jak podpiwniczenia, dwukondygnacyjne sienie, sklepy lub warsztaty rzemieślnicze na parterach. Przykład wprowadzonych na przełomie XVI i XVII wieku nieznacznych zmian w układzie stanowią dwie kamienice przy Rynku Starego Miasta 29 (obecnie ten budynek jest połączony z kamienicą pod numerem 31 i mieści się tam Instytut Historii Polskiej Akademii Nauk). W tym wypadku pozostawiono „gmach przedni” (kamienica), podwórze (na tyłach kamienicy) z zabudowaniami tylnymi (zazwyczaj drewnianymi, mieszczącymi stajnie lub warsztaty). Zdarzały się też kamienice, w których zmieniano układ z dwutraktowego na trzytraktowy. Burzono wówczas wybrane ściany wewnętrzne, otrzymując podłużny podział budynku na trzy części. Dobudowywano także dodatkowe kuchnie ułatwiające funkcjonowanie wielu rodzin, a także powiększano sienie, które biegły przez całą szerokość budynku. W domach najzamożniejszych powstawały osobne pokoje kąpielowe, a nawet toalety.

Georg Braun, Frans Hogenberg, Warszawa, album Civitates orbis terrarum, około 1617, nr inw. AF 226:VI, s. 47, Kungliga Biblioteket, Sztokholm

Wyposażenie kamienic wraz z upływem czasu stawało się coraz strojniejsze i dostatniejsze. Mieszczanie obserwując powstawanie nowych rezydencji szlacheckich i magnackich, dążyli do życia w większym luksusie. W XVII wieku szklono już okna, podłogi wykładano drewnem, a do ogrzewania wykorzystywano kominki. Wnętrza ozdabiano meblami, książkami, obrazami, instrumentami muzycznymi czy rzemiosłem artystycznym (między innymi krucyfiksami), na półkach stawiano drogie ozdoby, przestrzenie zaś doświetlano świecami.

Na początku XVII wieku pojawiły się pierwsze ingerencje w struktury średniowiecznych kamienic. Coraz powszechniejszą praktyką stawały się przebudowy wnętrz, uwzględniające choćby potrzeby sanitarne najzamożniejszego warszawskiego mieszczaństwa (na przykład wyposażenie w latryny). Dobudowywano piętra z przeznaczeniem na wynajem, pozwalające na zwiększenie zarobków czy inwestowanie w wyposażenie wnętrz dobrej jakości, podkreślające status społeczny właścicieli. Zmianę przyniosła wojna polsko-szwedzka, zwana potopem. Okupacja i liczne rabunki przyczyniły się do opuszczania miasta przez zamożną ludność. Część rodzin powróciła, jednak dojście do majątku zajęło im wiele lat.

Katarzyna Wagner

 

Powrót ZOBACZ NA OSI CZASU
drukuj wyślij facebook
Dawne warszawskie drapacze chmur
Kraków płonie!
Gaz na ulicach, czyli krótka historia Gazowni Warszawskiej
pierwszy Most na Wiśle. Cud techniki XVI wieku

Most nadziei. Przeprawa przez Wisłę w powojennej Warszawie w obiektywie Zofii Chomętowskiej, w zbiorach Muzeum Warszawy

Krzycząca cisza. Fotografie zburzonej Warszawy Leonarda Sempolińskiego w Muzeum Sztuki w Łodzi

Nowy most w Warszawie? Feliks Pancer i projekty mostu wiszącego na Wiśle

 

Pałac Kronenberga w Warszawie