U STÓP PUSTEGO PAPIESKIEGO TRONU

Uroczystości milenijne na Jasnej Górze w 1966 r.

Wokół wałów jasnogórskiego klasztoru faluje gęsty tłum. Pielgrzymi z całego kraju świętują tysiąclecie chrztu Polski. W czasie pięciogodzinnych uroczystości odprawiane są kolejne nabożeństwa, wierni śpiewają pieśni i wznoszą modły. Powszechną uwagę zwraca pusty fotel. Jest przeznaczony dla papieża Pawła VI. Władze nie zgodziły się jednak na jego przyjazd do Polski.

W okresie stalinowskim Kościół katolicki poddany był surowym represjom, a wielu duchownych zostało uwięzionych. Prymasa Polski, kardynała Stefana Wyszyńskiego, przetrzymywano w kolejnych miejscach odosobnienia. Pomimo skrajnie niekorzystnych warunków, zwierzchnik polskiego Kościoła uznał, że należy podjąć działania na rzecz umocnienia religijności polskiego społeczeństwa. Uważał, że tylko w ten sposób można obronić poczucie niezależności, wolności i tożsamość narodową. W maju 1956 r. Prymas napisał tekst „Jasnogórskich Ślubów Narodu Polskiego”, który udało się przemycić z miejsca uwięzienia w Komańczy. „Śluby”, uroczyście odczytane na Jasnej Górze 26 sierpnia 1956 r., zawierały zobowiązania wiernych do kierowania się w życiu codziennym surowymi zasadami moralnymi i pogłębienia życia religijnego. Akt złożenia „Ślubów” był wstępem do „Wielkiej Nowenny” narodu polskiego - zaplanowanych przez Prymasa dziesięcioletnich przygotowań do uroczystych obchodów Milenium Chrztu Polski.

Obchody Tysiąclecia Chrztu Polski na Jasnej Górze w Częstochowie, fot. Narodowe Archiwum Cyfrowe

Nadzieje na zasadniczą zmianę sytuacji politycznej w Polsce budził przełom październikowy 1956 r. Funkcję pierwszego sekretarza Komitetu Centralnego Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej (KC PZPR) objął Władysław Gomułka. Nowy przywódca, sam więziony w okresie stalinowskim, zapowiadał złagodzenie dotychczasowej polityki. Amnestia objęła tysiące więźniów politycznych. Wolność odzyskał kardynał Wyszyński. Po krótkim okresie odwilży rychło okazało się, że nie można liczyć na znaczącą demokratyzację systemu komunistycznego. Władze uznały Kościół za główną przeszkodę na drodze do ścisłego podporządkowania społeczeństwa i rozpoczęły utrudnianie jego działalności.

Uczestnicy uroczystości millenijnych na placu przed klasztorem, fot. Narodowe Archiwum Cyfrowe

Apogeum konfliktu pomiędzy hierarchią katolicką a aparatem komunistycznego państwa nastąpiło w latach 1965–1966. W listopadzie 1965 r. polscy biskupi wystosowali do biskupów niemieckich orędzie, w którym znalazły się słowa „udzielamy wybaczenia i prosimy o nie”. Władze wykorzystały to jako pretekst do przypuszczenia ataku na prymasa i Episkopat. W roku 1966, podczas uroczystości milenijnych, w najrozmaitszy sposób starano się ograniczyć działalność Kościoła. Utrudniano organizację pielgrzymek wiernych do miejsc, w których odbywały się rocznicowe nabożeństwa. Karano księży, którzy dekorowali świątynie flagami papieskimi lub wykorzystywali megafony do nagłaśniania mszy celebrowanych na zewnątrz kościołów. Organizowano konkurencyjne, spektakularne uroczystości państwowe, które miały odciągnąć wiernych od obchodów kościelnych. Wyjątkowe działania podjęto wobec peregrynującej po Polsce kopii obrazu Matki Boskiej Częstochowskiej. Samochody wiozące wizerunek Czarnej Madonny w ostatniej chwili kierowano na inną trasę, odbierano obraz organizatorom, w końcu odwieziono go na Jasną Górę i zakazano dalszego przewożenia po kraju. W odpowiedzi kolejne parafie nawiedzane były przez puste ramy, ozdobione kwiatami. Władze kompromitowały się, uciekając do coraz bardziej absurdalnych metod walki z Kościołem i wiernymi.

Zdjęcie pamiątkowe z wystawy milenijnej na Jasnej Górze. Od lewej: metropolita krakowski ks. arcybiskup Karol Wojtyła, metropolita poznański ks. arcybiskup Antoni Baraniak, Legat papieski ks. kard. Stefan Wyszyński, administrator apostolski diecezji wrocławskiej ks. arybiskup Bolesław Kominek, inż. arch Janusz Tofil, generał Zakonu Paulinów o. Jerzy Tomziński, fot. Archi47, licencja CC BY-SA 4.0, Wikimedia Commons

 Najważniejszym momentem milenijnych obchodów były uroczystości jasnogórskie 3 maja 1966 r. Swą obecnością miał je uświetnić papież Paweł VI, jednak władze nie zgodziły się na jego przyjazd do Polski. Ojca świętego reprezentował, jako jego osobisty legat, kardynał Wyszyński. Podczas porannej mszy wierni wysłuchali kazania arcybiskupa krakowskiego Karola Wojtyły. W trakcie uroczystej sumy, podczas której homilię wygłosił prymas, obraz Matki Boskiej Częstochowskiej ukoronowano koroną tysiąclecia oraz odczytano „Akt oddania Polski w macierzyńską niewolę Maryi”.

Przeor Jasnej Góry o. Teofil Krauze podaje Prymasowi Polski ks. kard. Stefanowi Wyszyńskiemu korony papieskie, fot. Narodowe Archiwum Cyfrowe

U stóp jasnogórskiego klasztoru zgromadziły się setki tysięcy wiernych. Dotarli do Częstochowy, przezwyciężając mnożone przez władze trudności. Stanowiło to dowód, że działania przeciwko Kościołowi, prowadzone przez minione dwadzieścia lat, nie przyniosły spodziewanych skutków.

Marek Olkuśnik

Powrót ZOBACZ NA OSI CZASU
drukuj wyślij facebook
Częstochowa woj. śląskie
Nie tylko potop szwedzki. Malowidła z Sali Rycerskiej na Jasnej Górze
Nowa Huta woj. małopolskie
Epopeja narodowa w nuty zaklęta. Sinfonia sacra Andrzeja Panufnika