Braterski spór o koronę

Jan kazimierz Waza Królem Polski

Wiosna 1648 r. była straszna… Ukrainę ogarnął kozacki bunt. Bezradne wojska Rzeczypospolitej ponosiły sromotne klęski. Król Władysław IV zmarł na febrę. W chwili ciężkiego kryzysu państwa szlachta musiała dokonać wyboru nowego monarchy.

Wywołane w kwietniu 1648 r. przez Bohdana Chmielnickiego powstanie Kozaków zaporoskich przybrało nie widziane wcześniej rozmiary. Buntownicy, wespół z Tatarami i ukraińskimi chłopami, szybko posuwali się ku gęsto zaludnionym obszarom Rzeczypospolitej. W drugiej połowie maja wojska koronne zostały rozbite pod Żółtymi Wodami i Korsuniem. W tym samym czasie zakończył życie Władysław IV.

Kraj był głęboko podzielony. W środowisku magnaterii ścierały się ze sobą dwie „partie”. Wojewoda ruski książę Jeremi Wiśniowiecki skupił wokół siebie zwolenników krwawej, brutalnej rozprawy z Kozakami. Kanclerz wielki koronny Jerzy Ossoliński i wojewoda kijowski Adam Kisiel przewodzili tym, którzy opowiadali się za polubownym rozwiązaniem konfliktu i rokowaniami z Chmielnickim. Każde ze stronnictw popierało innego kandydata do tronu. Partia wojenna opowiadała się za biskupem wrocławskim Karolem Ferdynandem Wazą, a ich oponenci za byłym kardynałem Janem Kazimierzem Wazą. Pretendenci byli rodzonymi braćmi, synami Zygmunta III i przyrodnimi braćmi zmarłego Władysława IV. Mimo tego, batalia o koronę był bardzo ostra.

Daniel Schulz, Portret Karola Ferdynanda Wazy, biskupa wrocławskiego i płockiego, księcia nyskiego i opolskiego, ok 1650, Muzeum Powiatowe w Nysie, licencja PD-ART, Wikimedia Commons

Jan Kazimierz cieszył się nie tylko poparciem najważniejszych dostojników państwowych. Królowa Maria Ludwika, wdowa po Władysławie IV, mając nadzieję na poślubienie szwagra, zapewniła mu także przychylność Francji. Karol Ferdynand był za to popierany przez wojsko i szlachtę. Gdy jednak 23/24 września szlacheckie pospolite ruszenie poniosło kompromitującą klęskę pod Piławcami, stronnicy Karola Ferdynanda stracili animusz do prowadzenia działań przeciwko Kozakom. Chmielnicki na czele buntowników szybko maszerował na zachód. Obległ Lwów i Zamość. Wydawało się, że wkrótce pojawi się pod Warszawą. Narastająca trwoga dała przewagę partii Ossolińskiego. Wystraszona sukcesami Kozaków szlachta liczyła, że powołanie na tron Jana Kazimierza zapewni francuską pomoc wojskową.

Marcello Bacciarelli, Portret Jana II Kazimierza Wazy, 1768-1771, Zamek Królewski w Warszawie, katalog zbiorów

6 października 1648 r. rozpoczął się w Warszawie sejm elekcyjny. Rywalizujące stronnictwa usilnie starały się pozyskiwać poparcie posłów. Wielką aktywnością wykazali się agitatorzy Ossolińskiego i agenci francuscy. Ci ostatni obiecywali, że w razie wyboru Jana Kazimierza Francja wyjedna zwrócenie Polsce przez Szwecję Inflant. Termin elekcji wciąż był przesuwany. O ostatecznym rezultacie wyborczej batalii zadecydował sam Chmielnicki. Na początku listopada dotarł do Warszawy jego list informujący o poparciu dla Jana Kazimierza i gotowości do podjęcia z nim rozmów pokojowych. Pod wpływem tej obietnicy Karol Ferdynand wycofał swą kandydaturę. 20 listopada królem okrzyknięto Jana Kazimierza.

Nowy monarcha został koronowany w katedrze na Wawelu 17 stycznia 1649 r. Ostatni przedstawiciel dynastii Wazów na polskim tronie rozpoczął swe blisko dwudziestoletnie panowanie – jedno z najsmutniejszych i najbardziej dramatycznych w naszej historii.

Ewa Olkuśnik

Powrót ZOBACZ NA OSI CZASU
drukuj wyślij facebook
Francuzka w Polsce. Wjazd Ludwiki Marii do Gdańska w 1646 r. z okazji jej zaślubin z Władysławem IV
Warszawa woj. mazowieckie