Krwawa Wizyta Zygmunta Luksemburskiego we Wrocławiu

W 1420 r. Zygmunt Luksemburski, król węgierski, czeski i niemiecki, wybrał Wrocław jako miasto zborne wyprawy krzyżowej przeciwko czeskim husytom. 5 stycznia 1420 r. wkroczył do miasta ze swoim wojskiem. Wrocław podporządkował się nowemu monarsze i następnego dnia złożył mu hołd. Nie ustrzegło to miasta przed krwawymi represjami za powstanie z 1418 roku.

19 lutego 1420 r. król powołał trybunał, składający się z przedstawicieli instytucji miejskich, urzędów, cechów, a także innych miast śląskich. Oskarżycielami mianował 8 dworskich i ziemskich urzędników. Akt oskarżenia miał 7 punktów, zarzucał napad zbrojny na ratusz, rozbicie drzwi, a później królewskich skrzyń i podarcie przywilejów, rabunek pieniędzy i broni, wreszcie zamordowanie i bezprawną egzekucję rajców i ławników. W trakcie procesu 23 lutego 1420 r. król mianował nowe władze miasta: do rady i ławy wrócili patrycjusze piastujący urzędy przed powstaniem w 1418 roku. Od udziału we władzach odsunięci zostali przedstawiciele cechów rzemieślniczych.

Albrecht Dürer, Cesarz Zygmunt Luksemburski, ok. 1511-1513, Germanisches Nationalmuseum, Norymbergia, licencja PD, Wikimedia Commons

4 marca 1420 r. zapadł wyrok skazujący 23 (lub 24) osoby na śmierć. Wyrok wykonano na rynku przed ratuszem. Kat ściął 23 skazańców (lub 21 – w źródłach istnieją rozbieżności). Dalszy zaoczny proces objął kilkadziesiąt osób, którym udało się zbiec przez represjami. 30 nieobecnych skazano na śmierć, 27 na banicję. Majątki zbiegów zostały skonfiskowane i przekazane skarbowi monarszemu.

Historycy zwracają uwagę, że wśród osób, które zostały wówczas skazane, byli właściciele warsztatów niemal wszystkich możliwych rzemiosł (choć przeważali rzeźnicy, co może potwierdzać tradycję o ich kierowniczej roli w powstaniu z 1418 roku). Rodzi to podejrzenie, że celem nie było wymierzenie sprawiedliwości, lecz zastraszenie miejskiego pospólstwa. Skutecznej pacyfikacji służył też edykt królewski z 13 marca 1420 r., który ograniczył we Wrocławiu prawo do zebrań, rozwiązał bractwa religijne i czeladnicze, zezwalał gromadzić się w jednym miejscu najwyżej 6 osobom, tak w sprawach zawodowych, jak w wolnym czasie (na przykład przy piwie). Król ograniczył też zakres działalności cechów z nowych statutach cechowych, które wprowadził 23 marca 1420 roku.

Papież Marcin V, XV w,. Palazzo Collona, Rzym, Licencja PD. Wikimedia Commons

Represyjna polityka wobec Wrocławia była dalekosiężnym przesłaniem skierowanym do husyckiej Pragi. Zygmunt Luksemburski chciał pokazać, co czeka zbuntowane miasto i zasiać kapitulanckie nastroje. Ostatecznie zdecydował się na zbrojną pacyfikację. Na jego żądanie papież Marcin V wystawił 1 marca 1420 r. bullę, w której ogłaszał wyprawę krzyżową przeciwko husyckiej herezji. Sejm Rzeszy Niemieckiej obradujący w tym czasie we Wrocławiu (jedyny taki przypadek w dziejach) poparł tę ideę. 17 marca 1420 r. nuncjusz papieski Ferdynand uroczyście i oficjalnie proklamował antyhusycką krucjatę. Dwa dni wcześniej, 15 marca 1420 r., Wrocław był miejscem kolejnej egzekucji. Praskiego mieszczanina Jana Krasę, schwytanego i skazanego za herezję,  wleczonego końmi po ulicach, następnie spalonego na stosie. Była to jeszcze jedna straszliwa wiadomość wysłana do husyckiej Pragi.   

Krzysztof Kowalewski

 

Powrót ZOBACZ NA OSI CZASU
drukuj wyślij facebook
Rzeźnicy i tkacze przeciwo patrycjuszom. Bunt cechów wrocławskich w 1418 r.
tumult toruński czyli o okrucieństwie wojen religijnych
Świdnica woj. dolnośląskie
Supraśl woj. podlaskie
Tykocin woj. podlaskie
Wrocław woj. dolnośląskie