Elżbieta rakuszanka

żona kazimierza jagiellończyka

Na początku 1454 r. Kraków był świadkiem doniosłego wydarzenia. Król Kazimierz Jagiellończyk poślubił  Elżbietę z domu Habsburg (nazywaną u nas Elżbietą Rakuszanką). Zważywszy na dynastyczne i polityczne skutki był to jeden z najważniejszych ożenków w dziejach dynastii Jagiellońskiej i w całej historii Polski.

 Osiemnastoletnia Elżbieta była córką Albrechta II Habsburga, króla Niemiec, Czech i Węgier, i Elżbiety Luksemburskiej (jej ojcem był Zygmunt Luksemburski, ostatni władca z tej dynastii). Albrecht II przez wiele lat sprzeciwiał się propozycjom małżeństwa swej córki z  Kazimierzem Jagiellończykiem.

Ostatecznie kontrakt ślubny został wynegocjowany i podpisany we Wrocławiu, a następnie 20 sierpnia 1453 r. uroczyście ogłoszony w ratuszu. Wydarzenie to zostało uświetnione kazaniem słynnego bernardyna Jana Kapistrana, który wówczas kończył pobyt we Wrocławiu i wybierał się do Krakowa. Zgodnie z umową, 2 lutego 1454 r. liczna delegacja polskich dostojników, wojewodów i kasztelanów, wraz z żonami i dworską młodzieżą (Jan Długosz chyba z przesadą pisał o 2 tys. konnych) przywitała w Cieszynie Elżbietę Rakuszankę i odprowadziła do Krakowa.

Antoni Boys, Elżbieta Rakuszanka, 1579-1587, Kunsthistorisches Museum, Wiedeń, licencja PD, Wikimedia Commons

Niespodziewanie, 7 lutego 1454 r. orszak zatrzymał się z polecenia króla aż na 3 dni w podkrakowskiej Skawinie. Jan Długosz pisał o konsternacji i o obawach wśród otoczenia przyszłej królowej, „(…) żeby królowi nie przyszedł na myśl jakiś żal i żeby nie zerwał umowy małżeńskiej”.  Według kronikarza, monarcha rzekomo chciał skończyć przygotowania do uroczystości. Poszukiwacze historycznych sensacji snują przypuszczenia, że wieści o brzydocie Elżbiety wpędziły Kazimierza w rozterkę. W istocie, zachowany portret królowej przedstawia niezbyt atrakcyjną postać. Badania jej szczątków zidentyfikowanych i ekshumowanych w katedrze wawelskiej (w czasie remontu w 1972 r.) wykazały dużą wadę zgryzu, zniekształcenie kręgosłupa, wywołane gruźlicą kości, zaburzoną proporcję twarzy.  

Jan Matejko, Kazimierz Jagiellończyk, licencja PD, Wikimedia Commons

Przebieg uroczystości ślubnych zakłóciły jeszcze dwa zdarzenia. 9 lutego 1454 r. orszak i wszystkich oczekujących go w Krakowie zmoczył ulewny deszcz, który przerwał powitania. „Wyszły też naprzeciw (…) procesje wszystkich kościołów i wszystkich stanów, ale nikt nie mógł stać w swoim miejscu z powodu padającego deszczu i wszyscy musieli zbyt szybko wracać pod dach”. Co więcej (…) drogocenne szaty [króla] skąpane w wodzie deszczowej w większej części uległy zniszczeniu”.

Gilliam van der Gouwen, Elżbieta Rakuszanka, przed 1713, licencja PD, Wilimedia Commons

Następnego dnia, w niedzielę 10 lutego 1454 r., kościelna ceremonia w katedrze wawelskiej nie mogła się rozpocząć z powodu sporu między arcybiskupem gnieźnieńskim Janem Sprowskim i biskupem krakowskim, kardynałem Zbigniewem Oleśnickim, o to, kto ma ja poprowadzić. Powagę sytuacji uratował Jan Kapistran proponując, że sam udzieli ślubu. Jednak nie podołał zadaniu, bowiem nie znał języka niemieckiego i polskiego. Wyręczył go znający oba języki biskup krakowski, a arcybiskup gnieźnieński odprawił uroczystą mszę, niestety „z ogromnym pośpiechem, bo zbliżał się wieczór”.

Elżbieta Rakuszanka urodziła aż trzynaścioro dzieci. Dwie córki zmarły po urodzeniu, czterej synowie zostali królami, jeden kardynałem, jeden świętym (Kazimierz). Jej wnukiem był Albrecht Hohenzollern, ostatni wielki mistrz krzyżacki.

Krzysztof Kowalewski

Powrót ZOBACZ NA OSI CZASU
drukuj wyślij facebook
Kraków woj. małopolskie
Wieliczka woj. małopolskie
Pokój toruński 1411 r. - zmarnowane zwycięstwo?
Toruń 1466. Wieczysty pokój po latach wojny.
II Traktat Toruński obraz Mariana Jaroczyńskiego w Muzeum Okręgowym w Toruniu
Mieszczanie kontra szlachta. Przyczyny i skutki zabójstwa Andrzeja Tęczyńskiego
Początek potęgi Gdańska. Wielki przywilej kazimierza Jagiellończyka