Malarskie wizje początku insurekcji

Obrazy Walerego Eljasza Radzikowskiego z  Muzeum Historycznego Miasta Krakowa i Michała Stachowicza z Muzeum Wojska Polskiego w Warszawie

Dawno już Kraków nie widział takich tłumów. W słoneczny, marcowy ranek u stóp Sukiennic zgromadzili się ludzie wszystkich stanów. W szeregach stanęli żołnierze piechoty w granatowych mundurach z czerwonymi wyłogami. Barwne chorągwie cechów przyciągały wzrok. Gdy ucichły okrzyki „Niech żyje!”, Aleksander Linowski odczytał "Akt powstania". Przed nim stał wyprostowany mężczyzna z zadartym nosem.

W dniu 24 marca 1794 roku na Rynku Głównym w Krakowie Tadeusz Kościuszko złożył uroczystą przysięgę: „Ja, Tadeusz Kościuszko, przysięgam w obliczu Boga całemu Narodowi Polskiemu, iż powierzonej mi władzy na niczyj prywatny ucisk nie użyję, lecz jedynie jej dla obrony całości granic, odzyskania samowładności Narodu i ugruntowania powszechnej wolności używać będę. Tak mi Panie Boże dopomóż i niewinna męka Syna Jego”. Był to początek insurekcji.

Decyzja o podjęciu działań powstańczych zapadła spontanicznie. Spowodowała ją wiadomość, którą przyszły Naczelnik otrzymał w lutym 1794 roku w Dreźnie: na połowę marca zaplanowano redukcję wojska w Rzeczypospolitej. Kościuszko postanowił rozpocząć powstanie w Krakowie, gdzie stacjonowała małopolska dywizja generała Józefa Wodzickiego. Wojskowa akcja na południu miała zmusić siły rosyjskie do opuszczenia Warszawy, co umożliwiłoby tamtejszym spiskowcom opanowanie stolicy. Tymczasem 12 marca z Ostrołęki wyruszył w stronę Krakowa Antoni Madaliński ze swoją brygadą kawalerii. Na wieść o tym do Krakowa udał się Kościuszko. Nocą, 23 marca, dotarł do dworu generała Wodzickiego, niedaleko klasztoru kapucynów na Piasku. Tam zdecydowano, że przysięga zostanie złożona nazajutrz na krakowskim Rynku.

Walery Eljasz Radziwkowski, Poświęcenie szabel przez Tadeusza Kościuszkę i Józefa Wodzickiego w Krakowie w 1794 r., przed 1905, Muzeum Historyczne Miasta Krakowa

24 marca po mszy w klasztorze Kościuszko i Wodzicki uroczyście poświęcili swe szable. Kilkadziesiąt lat później przedstawił to wydarzenie znany krakowski malarz i grafik Walery Eljasz Radzikowski (1841–1905). Jego obraz znajduje się w Muzeum Historycznym Miasta Krakowa. Ukazuje chwilę, gdy gwardian konwentu kapucynów, ojciec Tadeusz (Stanisław Krawczyński) unosi dłoń w geście błogosławieństwa. Tadeusz Kościuszko i Józef Wodzicki skąpani w bladym, porannym świetle, trzymają opuszczone, skrzyżowane szable i kładą lewe dłonie na piersiach.

Przed godziną 10 Tadeusz Kościuszko w towarzystwie krakowskich rajców wyruszył na Rynek. Orszak, entuzjastycznie witany przez mieszkańców Krakowa, dotarł pod Sukiennice, gdzie Naczelnik złożył przysięgę. Historyczny moment zobrazował Michał Stachowicz (1768–1825), który najprawdopodobniej był wówczas w tłumie krakowian.

Tablica pamiątkowa na murze klasztoru ojców kapucynów w Krakowie przy ulicy Loratańskiej 11 w Krakowie. Tekst na tablicy: "W tej kaplicy dnia 24 Marca 1794 roku Tadeusz Kościuszko w towarzystwie Generała Józefa Wodzickiego złożył do poświęcenia pałasz, którego dobył w obronie wolności Narodu polskiego. Wierni synowie ojczyzny w setną rocznicę pomnik ten położyli.", fot. Uuuxxxyyyzzz, licencja CC BY-SA 4.0, Wikimedia Commons

Zbigniew Michalczyk, autor rozprawy o Stachowiczu, podaje, że ten prominentny członek krakowskiej kongregacji malarzy, rzemieślnik o artystycznych ambicjach, potrafił odpowiedzieć na patriotycznie zapotrzebowanie rodaków. Masowo tworzył, malując gwaszem i akwarelą na papierze, niewielkie kompozycje przedstawiające różne sceny z powstania kościuszkowskiego. Jego prace były chętnie kupowane przez krakowian, a ich autor stał się jednym z bardziej znanych malarzy epoki romantyzmu.

Michał Stachowicz, Przysięga Kościuszki na rynku krakowskim,1804, licencja PD, Muzeum Wojska Polskiego w Warszawie, Wikimedia Commons

Najpopularniejszym motywem w twórczości Stachowicza, zwłaszcza po klęsce insurekcji, była przysięga Kościuszki na Rynku Głównym. Do naszych czasów zachowało się kilkanaście wersji tego tematu. Jedna z nich znajduje się w zbiorach Muzeum Wojska Polskiego w Warszawie. Obraz ma istotne walory dokumentacyjne. Uwagę zwracają stroje świadków wydarzenia oraz ówczesna zabudowa Rynku. Pośrodku góruje dawny gmach Ratusza. Sukiennice przysłonięte są nieistniejącymi dzisiaj budynkami i kramami. Dzieło Stachowicza, choć nie odznacza się nadzwyczajną wartością artystyczną, na ponad dwieście lat ukształtowała powszechne wyobrażenie o chwili wypowiadania przez Kościuszkę słów pamiętnej przysięgi.

Ewa Olkuśnik

Powrót ZOBACZ NA OSI CZASU
drukuj wyślij facebook
Jak nastraszyć sejm i króla. Jan Dekert i czarna procesja
POLSKA Z ŁASKI BOGA WOJNY. OBRAZ Marcella Bacciarellego NADANIE KONSTYTUCJI KSIĘSTWU WARSZAWSKIEMU PRZEZ NAPOLEONA w Muzeum NArodowym w Warszawie
Galop koni, brzęk szabel, salwy armatnie. Symfonia Karola Kurpińskiego
Szalona szarża Polaków na obrazie Piotra Michałowskiego Somosierra w Muzeum Narodowym w Krakowie