Tajemniczy cień i kolejka SKM

Obraz Konstantego Gorbatowskiego ze zbiorów Muzeum Miasta Gdyni

 

Gdy w 1955 r. Konstanty Gorbatowski kończył Państwową Wyższą Szkołę Sztuk Plastycznych w Gdańsku, był już człowiekiem dojrzałym, czterdziestolatkiem. Miał za sobą trudny czas II wojny światowej i lata młodości stracone w hitlerowskich obozach koncentracyjnych. Jakby na przekór tym ciężkim życiowym doświadczeniom, ocalił w sobie radość życia i zachwyt nad światem.

Gdyńskiego surrealistę fascynował blask księżyca i świat snów. W zbiorach Muzeum Miasta Gdyni znajduje się jeden z jego tajemniczych obrazów, którego głównymi bohaterami są: samotna postać, cień i... przystanek kolejki SKM w Gdyni Wzgórzu Nowotki (do 1992 r., obecnie Gdynia Wzgórze św. Maksymiliana). Widoczna na pierwszym planie postać zdąża w kierunku rozświetlonego księżycową poświatą tunelu, który prowadzi na peron. Malarz mieszkał w tej gdyńskiej dzielnicy i mijał okolice dworca podczas spacerów.

Konstanty Gorbatowski, Bez tytułu, lata 60-te XX w., fot. T. Terlecki, Muzeum Miasta Gdyni

Szybka Kolej Miejska (SKM) połączyła Trójmiasto po II wojnie światowej. Koncepcja elektryfikacji linii Pruszcz Gdański – Wejherowo zrodziła się w 1947 r. z inicjatywy inżyniera Zbigniewa Modlińskiego. Wprowadzano ją w życie stopniowo. Od marca 1951 r. kolejka kursowała na trasie Gdańsk – Gdańsk Nowy Port, a od 1952 r. dojeżdżała do Sopotu. W dniu 19 lipca 1953 r. z Sopotu przez Kamienny Potok, Orłowo, Redłowo i Wzgórze Nowotki wyruszył do Gdyni próbny pociąg SKM. Trzy dni później, 22 lipca, uruchomiono regularną komunikację na trasie Gdańsk–Gdynia, początkowo po jednym torze, a od 1 maja 1954 r. także po drugim. W styczniu 1956 r. trasę wydłużono do Gdyni Chyloni. Do Wejherowa kolejka dotarła pod koniec grudnia 1957 r.

Otwarcie nowej linii SKM Gdańsk-Gdynia na przystanku SKM Sopot, 1953 r., fot. Janusz Uklejewski, wł. Muzeum Miasta Gdyni

Czy Wzgórze Nowotki było stacją nawiedzoną, czy może miejscem lądowania UFO? Na obrazie Konstantego Gorbatowskiego – na pewno tak, a w rzeczywistości raczej nie. Miało tu jednak miejsce kilka tragicznych wypadków, wynikających m.in. z nieuwagi pasażerów. Szczególnie pechowy był rok 1968. Trójmiejska prasa odnotowała, że 31 marca tego roku 4 osoby poniosły tu śmierć na skutek jazdy na stopniach kolejki SKM. Wypadek zdarzył się właśnie na stacji Gdynia Wzgórze Nowotki i był drugim tego typu incydentem od początku roku. Z kolei 18 czerwca dwa pociągi elektryczne zderzyły się na odcinku pomiędzy Gdynią Wzgórzem Nowotki a Gdynią Główną. Rannych zostało wówczas 7 osób. Jako powód zdarzenia podano odkształcenie torów pod wpływem wysokiej temperatury.

Przystanek SKM Gdynia Wzgórze św. Maksymiliana, fot. Tadeusz Suwart, 1970 r., wł. Muzeum Miasta Gdyni

W 1976 r. na stacji Gdynia Wzgórze Nowotki zakończył bieg ostatni skład pociągu z Gdańska prowadzony taborem berlińskiej kolejki S-bahn, który obsługiwał SKM w ramach reparacji wojennych. Charakterystyczne żółto-niebieskie wagony S-bahn nazywano modrakami. Barwom tym trójmiejska SKM pozostała wierna nawet po zmianie taboru, a kolejka stała się synonimem jedności aglomeracji trójmiejskiej, jej komunikacyjnym krwiobiegiem.   

Anna  Śliwa

Powrót ZOBACZ NA OSI CZASU
drukuj wyślij facebook

Tłum i jednostka. Zryw „Solidarności” na obrazach Gizeli Pierzyńskiej-Bossak w zbiorach Muzeum Miasta Gdyni

Propaganda sukcesu! Podaj cegłę Aleksandra Kobzdeja w Muzeum Narodowym we Wrocławiu
Nie damy zabrać krzyża!
Czołgi przeciw robotnikom w Poznaniu

Powojenne polskie społeczeństwo zniewolone apatycznym oczekiwaniem. Obraz Kolejka trwa Andrzeja Wróblewskiego w Muzeum Narodowym w Warszawie

CZARNY CZWARTEK. Krwawa tragedia Wybrzeża