Smok zionie ogniem pod Wawelem

Posąg autorstwa Bronisława Chromego z 1972 r.

Ekspresyjna rzeźba Chromego to jeden z symboli Krakowa: słynny Smok Wawelski, znany ze średniowiecznych legend. Dzięki instalacji gazowej z pyska bestii może wydobywać się ogień, co nie tylko odnosi się do smoczej natury, ale także do faktu, że smok zginąć miał z powodu połknięcia podsuniętej mu podstępem palącej siarki.

 

Kraków jest miastem wielu legend, a jedną z najsłynniejszych jest niewątpliwie opowieść o Smoku Wawelskim. Pojawiła się ona na przełomie XII i XIII w. w Kronice Wincentego Kadłubka – w tej pierwotnej wersji potwór pożerający bydło został zgładzony przez synów Kraka, który zresztą sam wpadł na pomysł podłożenia smokowi siarki zaszytej w bydlęcą skórę. Najprawdopodobniej erudyta Wincenty zaczerpnął tę opowieść z jednej z wersji popularnych w średniowieczu legend o Aleksandrze Wielkim. Opowieść o Smoku Wawelskim powtarzali późniejsi kronikarze, ale dopiero w końcu XVI w. pojawiła się wersja wzmiankująca rolę szewca w wymyśleniu podstępu z siarką zaszytą w skórę. Wydaje się zatem, że w tym wypadku ludowe opowieści wyrosły z tradycji literackiej, a nie na odwrót. Dodatkową ciekawostką jest fakt, że wielkie kości, wiszące przy krakowskiej katedrze zapewne od średniowiecza, często identyfikowano jako szczątki smoka – w rzeczywistości są to kości mamuta, wieloryba i nosorożca.

 

Bronisław Chromy, posąg Smoka Wawelskiego,1972, fot. Artico2, licencja CC BY-SA 3.0, Wikimedia Commons

Smok Wawelski jest jednym z symboli Krakowa – znany przede wszystkim w wersji rzeźbiarskiej autorstwa Bronisława Chromego, która stanęła u wylotu Smoczej Jamy w roku 1972. Bronisław Chromy (ur. 1925), krakowski artysta współczesny, uczeń Xawerego Dunikowskiego, zaprojektował pomnik smoka jako fontannę na krakowski plac Wolnica. Projekt ten wygrał konkurs, ale zapadła decyzja, że miejsce smoka powinno być pod Wawelem – plac Wolnica został ostatecznie ozdobiony innym dziełem Chromego, czyli Fontanną Grajków (1970). Ekspresyjny, jaszczurowaty smok został odlany z brązu i osadzony na wapiennej skale. Dzięki wbudowanej instalacji gazowej rzeźba zionie ogniem z otwartego pyska. Sam artysta przyznał jednak, że przyszła mu do głowy inna koncepcja rzeźby smoka, zdecydowanie bardziej fantazyjna: „można by wykonać inną wersję pomnika: w nurcie Wisły, 30 m od brzegu, buchająca ogniem głowa, a na bulwarze pod Smoczą Jamą dwie olbrzymie smocze łapy. Reszta w wyobraźni każdego widza patrzącego na taflę Wisły, bo tam »ukryta« byłaby reszta smoka”. Ten pomysł nie doczekał się jednak realizacji.

Na koniec jeszcze warto wspomnieć dwa słowa o Smoczej Jamie, u wylotu której stoi słynny posąg. Jest to jaskinia pod wzgórzem wawelskim, w której zapewne od średniowiecza funkcjonowała gospoda podwawelskich rybaków i flisaków, a także słynny dom uciech. W tym niezbyt przyzwoitym kontekście wspominał Smoczą Jamę w XVII w. Jan Andrzej Morsztyn: „Kto nowicyjat odprawił w Lublinie / na Czwartku, kto wie, jakie gospodynie / w warszawskiej baszcie, na Mostkach we Lwowie / co za szynk w Smoczej Jamie przy Krakowie”, jednak ten wątek nie ma związku z legendarnym Smokiem Wawelskim.

 

 

Magdalena Łanuszka

Powrót ZOBACZ NA OSI CZASU
drukuj wyślij facebook
Kraków woj. małopolskie
Krzyżacy pokonani w Krakowie. Pomnik Grunwaldzki i Plac Jana Matejki w Krakowie
Syrena z historią w tle

Pomnik Czynu Powstańczego na górze św. Anny

Zrzutka na astronoma! Pomnik Mikołaja Kopernika w Toruniu
Pomnik księcia Józefa przed Pałacem Prezydenckim
Bóg wód i oceanów. FONTANNA NEPTUNA NA DŁUGIM TARGU W GDAŃSKU

 Osiem lwów, czterech ptaków pilnuje siedmiu łajdaków. Niechciany pomnik na Placu Saskim

Nagrobek Władysława Jagiełły w katedrze wawelskiej