"Panie kompozytorze, inni pana koledzy odmówili”

Polskie requiem Kzysztofa Pendereckiego

Panie kompozytorze, inni pana koledzy odmówili, czy pan zgodzi się napisać utwór na uroczystość odsłonięcia pomnika poległych stoczniowców? – zapytał Lech Wałęsa Krzysztofa Pendereckiego przez telefon. Tak rozpoczęła się historia Polskiego Requiem.

Polskie Requiem jest jednym z najważniejszych dzieł Pendereckiego, a także jednym z najdłużej pisanych – tworzenie tego utworu zajęło kompozytorowi aż 26 lat. Jest to dzieło wokalno-instrumentalne, napisane na chór mieszany, solistów oraz orkiestrę. Zgodnie z tradycją gatunku kompozytor wykorzystał w utworze łacińskie teksty liturgiczne mszy żałobnej, dodając do nich fragment hymnu w języku polskim „Święty Boże".

Krzysztof Penderecki, fot. Akumiszcza, licencja CC BY 3.0, Wikimedia Commons

Requiem jest syntezą XX-wiecznych środków muzycznych, poprzez swobodne połączenie elementów tonalnych z sonorystycznymi, lirycznych z dramatycznymi, spokojnych z burzliwą ekspresją – wszystko genialnie splecione dla oddania dramaturgii tematu. Sfera śmierci i sądu ostatecznego przenika się tutaj bardzo wyraźnie – zarówno w warstwie tekstów, jak i samej muzyki – z modlitwą, kontemplacją, nadzieją” – czytamy na oficjalnej stronie kompozytora.

Nie sposób powiązać Polskie Requiem z konkretnym wydarzeniem czy miejscem historycznym. Każda z 9 części utworu poświęcona jest ludziom lub zdarzeniom z polskiej historii. Część z nich związana jest z tragicznymi losami naszej ojczyzny – z mordem w Katyniu (Libera Me), ofiarami grudnia 1970 roku (Lacrimosa), powstaniem warszawskim (Dies irae) czy powstaniem w warszawskim getcie (Quid sum miser). Inne dedykowane są konkretnym postaciom, których postawa odzwierciedla heroiczne świadectwo wiary, takim jak ojciec Maksymilian Kolbe (Recordare Jesu pie), kardynał Stefan Wyszyński (Agnus Dei) czy Papież Jan Paweł II (Chaconne per archi).

Odział ZOMO rozpędzający manifestantów w czasie stanu wojennego, Wikimedia Commons

Polskie Requiem powstawało w trudnym dla Polski okresie - w latach stanu wojennego i miało służyć Polakom „ku pokrzepieniu serc”.  Światowa premiera utworu miała miejsce w Stuttgarcie 28 września 1984 r. (dopiero później Penderecki poszerzył dzieło o części: Sanctus i Chaconne per archi). Był to bez wątpienia akt odwagi kompozytora, „gdyby nie ogólna sytuacja polityczna, »Solidarność«, nie stworzyłbym Requiem. Komponując chciałem zająć określone stanowisko, opowiedzieć się, po której jestem stronie” – powiedział w jednym z wywiadów.

Pomnik poległych stoczniowców w Gdańsku, fot. Lestat, CC BY 3.0, Wikimedia Commons

Polskie Requiem powstawało przez wiele lat, pod wpływem aktualnych wydarzeń kompozytor dodawał do utworu kolejne części. Dziś Requiem jest już zamkniętą całością. Warto też dodać, że utwór Pendereckiego nie jest jedynym, który odnosi się do okresu stanu wojennego  (obok Polskiego Requiem można tu wymienić m.in. Sinfonię votiva Andrzeja Panufnika czy VI Symfonię „Polską” Krzysztofa Meyera). Jednak do dziś to właśnie Polskie Requiem „jest najbardziej znaczącym muzycznym symbolem tamtych lat”.

Paulina Pieńkowska

 

 

 

 

 

Powrót ZOBACZ NA OSI CZASU
drukuj wyślij facebook
Auschwitz-Birkenau woj. małopolskie
Częstochowa woj. śląskie
Warszawa woj. mazowieckie
Gdańsk woj. pomorskie