Czy Tadeusz Kościuszko lubił haftować? 

Artystyczne zainteresowania Naczelnika

Tadeusz Kościuszko rysował, haftował, rzeźbił w drewnie, grał na fortepianie, a nawet skomponował walca… Tak, tak, mowa o Naczelniku insurekcji i zwycięzcy spod Racławic ― być może najbardziej oryginalnym polskim bohaterze narodowym.

Tadeusz Kościuszko podobno już od najmłodszych lat przejawiał zdolności muzyczne i plastyczne. Talent rysunkowy przydał mu się w warszawskiej Szkole Rycerskiej (zwanej też Korpusem Kadetów); za swoje szkice dostał nawet wyróżnienie na egzaminie z fortyfikacji. Gdy w 1769 roku został wysłany na stypendium do Paryża, kontynuował naukę między innymi z zakresu inżynierii wojskowej.

Ignacy Łopieński, Tadeusz Kościuszko, 1915, Biblioteka Narodowa, licencja PD, źródło: Polona

Zdobyte wykształcenie wykorzystał podczas pierwszego pobytu w Ameryce, dokąd wyruszył w 1776 roku. Benjamin Franklin zaangażował go wówczas do budowy umocnień Filadelfii. Wkrótce Kościuszko został mianowany inżynierem pułkownikiem, a przez ponad sześć lat służby w amerykańskiej armii nadzorował tworzenie kolejnych fortyfikacji. Do jego najważniejszych osiągnięć należało zaprojektowanie i zbudowanie fortu West Point nad rzeką Hudson ― jednego z najważniejszych ośrodków obronnych, w którym założono później pierwszą amerykańską akademię wojskową.

Tadeusz Kościuszko, Projekt szpitala w West Point, 1782, The New York Historical Society, Alexander McDougall Papers, licencja CC BY-NC [?], źródło: materiały prasowe Muzeum Historycznego Miasta Krakowa

Kościuszko był jednak zainteresowany nie tylko architekturą militarną. Choć nie planował kariery artysty, to wiele czasu poświęcał na realizację swoich artystycznych pasji. Podczas wspomnianych studiów wojskowych w Paryżu, przyszły Naczelnik rozpoczął również naukę w Królewskiej Akademii Malarstwa i Rzeźby. Edukacja plastyczna trwała na pewno co najmniej rok, ale nie znamy wielu szczegółów. Rysunki i akwarele zachowane z tego okresu to w większości kopie lub szkice wzorowane na rycinach ― ich wykonywanie było wówczas typową praktyką w ramach studiów rysunkowych. Prace te są dość konwencjonalne, ale dobre technicznie.

Michał Sokolnicki (według rysunku Tadeusza Kościuszki), Thomas Jefferson, a philosopher, a patriote and a friend, przed 1800, Biblioteka Narodowa, licencja PD, źródło: Polona

Malował i rysował przez całe życie. Gdy tylko amerykańskie damy odkryły, że inżynier pułkownik nieźle rysuje, zabiegały o sportretowanie przez Polaka. Kościuszko, który lubił towarzystwo kobiet, ulegał tym prośbom, pozostawił więc w Ameryce wiele rysunków wykonanych dla tamtejszych znajomych. Podczas drugiej wyprawy za ocean ― w którą wyruszył w 1797 roku wraz z Julianem Ursynem Niemcewiczem ― narysował między innymi pastelowy portret swojego przyjaciela Thomasa Jeffersona, ówczesnego wiceprezydenta (a w przyszłości prezydenta) Stanów Zjednoczonych. Wracając do Europy rok później, zabrał portret Jeffersona do Paryża, gdzie Michał Sokolnicki przygotował na jego podstawie barwną akwatintę (rodzaj odbitki graficznej).

Tadeusz Kościuszko, Tabakierka z pokrywką, 1801–1804, Muzeum Narodowe w Krakowie, licencja CC-BY, źródło: Cyfrowe Dziedzictwo Kulturowe

Warto dodać, że Naczelnik mógł poświęcić więcej uwagi swojemu hobby po upadku insurekcji. W bitwie pod Maciejowicami w 1794 roku został ciężko ranny i od tamtej pory często odpoczywał w pozycji półleżącej. Miał dużo czasu na rysowanie, malowanie czy słuchanie muzyki.

Tadeusz Kościuszko, Puszka na tytoń, po 1796, Muzeum Narodowe w Krakowie, licencja CC-BY, źródło: Cyfrowe Dziedzictwo Kulturowe

Bohater z zapałem oddawał się również snycerstwu (rzeźbieniu w drewnie) oraz tworzeniem przedmiotów za pomocą tokarki. Pracą przy warsztacie tokarskim zajmował się podobno nawet w petersburskim więzieniu, gdzie trafił na dwa lata po maciejowickiej przegranej. Toczył tabakierki, pudełeczka, szkatułki, lichtarze czy cukierniczki. Rzeźbił miniaturowe drewniane ołtarzyki i kapliczki, wykonywał także drobiazgi z kości słoniowej. Drewniane rękodzieło ― podobnie jak rysunki czy akwarele ― ofiarowywał w podarunku przyjaciołom i znajomym. Naczelnik również wyszywał, a damom prezentował własnoręcznie haftowane i ozdabiane woreczki na pieniądze.

Tadeusz Kościuszko, Obrazek haftowany, XIX w., Muzeum Narodowe w Krakowie, licencja CC-BY, źródło: Cyfrowe Dziedzictwo Kulturowe

Kolejnym obszarem zainteresowań Tadeusza Kościuszki było ogrodnictwo. Podczas pobytu w West Point w wolnym czasie uprawiał warzywa, a gdy przez kilka lat mieszkał we Francji, pielęgnował swój przydomowy ogródek. Nie porzucił również pasji muzycznej. Skomponował trzy utwory na fortepian ― dwa polonezy i walc ― które powstały prawdopodobnie w petersburskim więzieniu, a później, około 1797 roku, zostały wydane drukiem w Londynie. Zmysł estetyczny przydawał się Kościuszce również w dość nietypowych sytuacjach. W Ameryce zorganizował dwa pokazy sztucznych ogni: w Charleston (na cześć podpisania 30 listopada 1792 roku pokoju) oraz w Filadelfii (4 lipca 1783 roku ― z okazji Dnia Niepodległości).

Karolina Dzimira-Zarzycka

Powrót ZOBACZ NA OSI CZASU
drukuj wyślij facebook
W SAMYM ŚRODKU BITWY PANORAMA RACŁAWICKA W MUZEUM NARODOWYM WE WROCŁAWIU