architektura barokowa

cechy stylu

Drugą połowę XVI w. w Europie zdominowały zmagania katolicyzmu z reformacją. Kościół szukał rozmaitych sposobów, by odzyskać wpływ na wiernych. Jedną z metod było rozpowszechnienie nowego stylu w sztuce - baroku.

Barokowe kościoły wzbudzały silne emocje wiernych. Wielkość i ozdobność budowli miały uwidaczniać małość człowieka wobec Boga, powodować niepokój i strach przed karą za grzechy. Fasadzie świątyni nadawano wyszukaną formę. Jej powierzchnia często bywała pofalowana, rozdzielona kolumnami i filarami. Kolejne kondygnacje łączyły łagodne łuki lub wymyślne woluty przypominające kształtem ślimacze muszle. We wnękach umieszczano figury świętych.


Wiernego przekraczającego progi świątyni porażało bogactwo ozdób. Kolorowe freski opowiadały biblijne historie, a czasem imitowały architekturę. Często uzupełniały je przestrzenne dekoracje wykorzystujące motywy roślinne, geometryczne lub przedstawiające postaci tłustych aniołków (putto). Sprawiały wrażenie rzeźb marmurowych, a w rzeczywistości były wykonane ze stiuku – substancji powstałej w wyniku zmieszania gipsu, wapienia i drobnego piasku lub pyłu marmurowego. Nie szczędzono złotej farby, by olśnić wiernych i podkreślić potęgę Kościoła. Ważnym, zgodnym z duchem epoki elementem sakralnej architektury były barokowe nagrobki. Inaczej niż w dobie renesansu, nie przedstawiały już one drzemiących postaci, które pogodnie oczekują zmartwychwstania. Zmarłych ukazywano na klęczkach, z pokornie złożonymi dłońmi, trwożnie przepraszających za popełnione grzechy.
Choć polski barok zdominował przede wszystkim budownictwo sakralne, to starała się mu dorównać architektura świecka. Na ziemiach polskich napotykamy zabytki reprezentujące różne nurty i odmiany stylowe. Ich wspólną cechą był monumentalizm i silne oddziaływanie na emocje oglądających.

Barokową architekturę i sztukę chętnie wykorzystywali władcy, a także magnateria, szlachta i bogate mieszczaństwo. Dzięki mecenatowi Zygmunta III i Władysława IV ukształtował się tak zwany styl Wazów. Charakteryzują go jednak cechy odmienne od jezuickiej architektury sakralnej. W Zamku Królewskim i Zamku Ujazdowskim w Warszawie oraz w Pałacu Biskupów Krakowskich w Kielcach zamiast przepychu szalonych ozdób znajdziemy powagę, potęgę i powściągliwość. Elegancji budynkom przydawały dekoracyjne portale i smukłe wieżyczki.


Zgoła inaczej rzecz się miała z siedzibami magnatów, którzy swych gości chcieli przytłoczyć przesadnym bogactwem. Skomplikowany plan, ozdobność i wielkość Zamku Krzyżtopór w Ujeździe koło Opatowa mogłyby tu służyć za przykład, gdyby tylko budowla ta przetrwała do naszych czasów. Niestety, dziś jest zaledwie efektowną ruiną. Doskonale zachował się za to pałac Jana III Sobieskiego w Wilanowie. Jego fasadę zdobi delikatna, misterna, drobiazgowo zaplanowana dekoracja. Wnętrza pełne są bogatych ozdób, które wyszły spod rąk malarzy, rzeźbiarzy i sztukatorów. Uwagę gości odwiedzających monarchę miały przyciągać urocze detale. Urodę pałacu wilanowskiego podkreślała barokowa „architektura krajobrazu" – wspaniale zaprojektowane i utrzymane ogrody w stylu francuskim.


Wiek XVII nie był dobrym okresem dla rozwoju polskiego mieszczaństwa. Wojny, obce najazdy, dominacja szlachty utrudniały rozwój miast. Mimo tego najbogatsi patrycjusze starali się zdobić swe siedziby zgodnie z zasadami baroku. Bogate elewacje, rzeźbiarska dekoracja, szczyty fasad ujęte w woluty nawiązywały do cech znanych z bogatych rezydencji magnackich czy monarszych.

Marek Olkuśnik

Powrót
drukuj wyślij facebook
Kraków woj. małopolskie